Ray Kurzweil, jeden z najsłynniejszych futurologów Doliny Krzemowej, wyliczył, że w obecnym stuleciu będziemy świadkami takiego rozwoju technologicznego, jak w ostatnich 20 tysiącach lat (sic!). Szybkość i głębokość zmian jest nieporównywalna z niczym, czego kiedykolwiek doświadczyły poprzednie pokolenia. To olbrzymie wyzwanie dla współczesnych liderów, którzy co kilka tygodni budzą się de facto w nowej rzeczywistości. Jak w tych warunkach przewodzić organizacji i na jakie kompetencje stawiać?
Rynek pracy w 2026 roku. Co się zmieni?
W 2026 roku wpływ AI na rynek pracy jest widoczny przede wszystkim w strukturze zadań. Firmy wdrażają systemy, które już nie tylko generują treści, ale także samodzielnie wykonują kroki operacyjne, koordynują pracę czy nawet podejmują decyzje. Następuje przejście w stronę agentowego modelu pracy. Człowiek coraz częściej pełni w nim rolę nadzorczą: definiuje cele i ryzyko oraz ocenia wyniki pracy, a rutyna analityczno-operacyjna jest delegowana do narzędzi.
Potwierdzają to obserwacje prof. Amy Webb, amerykańskiej futurystki i założycielki Future Today Strategy Group, którą gościliśmy na konferencji Masters & Robots w Warszawie. Według jej analiz rośnie znaczenie modeli nastawionych na działanie, które przechodzą od rozmowy do realizacji zadań. W praktyce proces ten przyspiesza automatyzację całych fragmentów przepływu pracy. Według prognoz Światowego Forum Ekonomicznego oznacza to, że blisko 40 proc. aktualnego zestawu umiejętności pracowników ulegnie transformacji, a 59 na 100 osób będzie potrzebowało przekwalifikowania (reskillingu) lub podniesienia kwalifikacji (upskillingu).
W tym kontekście przyszłą rolę pracowników i liderów określi pytanie: jakie ludzkie cechy są strukturalnie nie do powielenia przez maszynę?
Metakompetencje – nowe kompetencje przetrwania
Metakompetencje to nauka tego, jak się uczyć – umiejętność, która pozwala szybko przyswajać wiedzę, uczyć się nowych rzeczy i adaptować się do zmian. To także świadomość własnych luk w wiedzy i umiejętność ich diagnozowania. Dlaczego to tak istotne? Ponieważ pojawienie się AI skróciło datę przydatności kompetencji technicznych z dekad do kilkunastu miesięcy. Narzędzia, które dzisiaj uczymy się obsługiwać, za rok prawdopodobnie będą przestarzałe. Szereg zadań już teraz wykonują za nas algorytmy – do tego taniej i z podobnym skutkiem. Tymczasem metakompetencje to infrastruktura adaptacji – pozwalają szybko aktualizować zawartość bez konieczności przebudowy fundamentów. Potwierdza to wspomniana prof. Amy Webb. W swoich diagnozach mówi o pokoleniu T – Transition Generation, czyli ludziach, którzy będą żyć w świecie przed technologicznym „supercyklem” i tuż po nim. Funkcjonowanie w takiej rzeczywistości będzie od nich wymagać nie tyle konkretnych kompetencji, co zdolności do ciągłego redefiniowania siebie zawodowo.
W procesie tym pomaga także zdolność do myślenia wykładniczego. To ono pomaga liderom patrzeć poza bieżące trendy: dostrzegać nadchodzące zmiany, łączyć wpływ różnych technologii i szybciej przechodzić od refleksji do działania. Dzięki myśleniu wykładniczemu łatwiej budować organizacje gotowe na przyszłość i tworzyć rozwiązania o realnym wpływie. W Digital University uczymy takiego myślenia w ramach Singularity Executive Leadership Program, który sprowadziliśmy do Polski z Doliny Krzemowej.
Supermoce nowoczesnych liderów
Prof. Amy Webb wymienia także dodatkowy zestaw cech nowoczesnego lidera. Jego podstawą jest myślenie analityczne i krytyczne oraz umiejętność zadawania dobrych pytań – zwłaszcza AI, bo jakość jej odpowiedzi zazwyczaj zależy od jakości zapytania. Dobra komunikacja to także fundament. W świecie rozproszonych zespołów i asynchronicznej pracy umiejętność jasnego przekazu staje się przewagą konkurencyjną. Podobnie jak odwaga do uczenia się od technologii. Liderzy, którzy traktują AI jako zagrożenie, najpewniej przegrają z tymi, którzy widzą w niej narzędzie do wzmocnienia własnych możliwości. Rzadko mówimy także o kompetencjach, które dotyczą zarządzania samą sobą. Tymczasem one także są kluczowe. Na pierwszym planie są:
- ciekawość i gotowość do kwestionowania własnych założeń i przekonań;
- samoregulacja i zdolność do kontrolowania swoich reakcji emocjonalnych;
- zarządzanie energią i utrzymywanie równowagi w warunkach przeciążenia informacją;
- motywacja, czyli wewnętrzny napęd, który daje energię do działania nawet wtedy, gdy nagrody nie są widoczne;
- dobrostan – bo bez niego żadna kompetencja nie będzie użyteczna, a wypalenie zawodowe to dziś epidemia.
Ostatnim fundamentem jest tzw. empatia operacyjna. Dojrzały przywódca powinien brać pod uwagę emocje ludzi, ich lęki, obawy o sens pracy, potrzebę wpływu i bezpieczeństwa. W świecie AI to prawdopodobnie jedna z najcenniejszych zdolności.



