Na tegorocznym festiwalu SXSW wiele paneli dyskusyjnych było utrzymanych w mało optymistycznym klimacie AI zabierającej ludziom pracę. A jednak ton tych dyskusji nie był defetystyczny – był realistyczny. Konsensus między uczestnikami paneli nie zakładał, że ludzie będą zastąpieni. Raczej – że ich role się zmieniają. Jak?
Przykładowo: w reklamie i marketingu liderzy opisywali przepływy pracy, w których AI generuje setki wariantów kreatywnych w kilka minut, ale ostateczna decyzja dotycząca wyboru zawsze należy do człowieka. Wybrzmiał też wątek dotyczący relacji – AI po prostu nie potrafi ich budować w ludzki sposób. I jest to właśnie jedna z ludzkich przewag. Podczas SXSW wybrzmiały trzy nowe kategorie ról.
Selekcja treści
Jedna z potencjalnych ról to kurator – człowiek, który selekcjonuje, ocenia i nadaje kontekst temu, co AI produkuje masowo. W świecie, gdzie każdy może wygenerować tysiąc obrazów, artykułów i wariantów kampanii, wartością staje się nie produkcja, lecz osąd.
Zarządzanie relacjami
Tam, gdzie AI pośredniczy w odkrywaniu i wydaje rekomendacje, relacja z prawdziwym człowiekiem staje się towarem deficytowym. Na SXSW powtarzał się jeden motyw: obecność człowieka staje się coraz rzadsza, a rzadkie rzeczy stają się premium.
Etyka
Dr Rana el-Kaliouby wskazała, że branżę AI zdominowali dziś mężczyźni. Jej zdaniem to “boys club”. Jeśli kobiety zostaną wykluczone – bo nie zakładają firm, nie dostają finansowania, nie inwestują w fundusze inwestujące w firmy z branży – za 5 albo 10 lat luka ekonomiczna drastycznie się poszerzy. Zarządzanie etyką AI i dbanie o różnorodność w jej projektowaniu staje się więc realnym wyzwaniem, a co za tym idzie – zawodem.
Ogólny wniosek płynący z paneli dyskusyjnych na SXSW jest taki, że rynek pracy nie znika, ale ulega tak głębokiej przemianie, że stare koncepcje i pomysły przestają działać. Pytanie o to, „jakie umiejętności będą potrzebne?”, to za mało. Ważniejsze jest: „jakie ludzkie cechy są strukturalnie nie do powielenia przez maszynę?”. Są to:
- osąd,
- relacyjność,
- znajomość kontekstów kulturowych,
- etyczna odpowiedzialność.
Wszystkie, niestety, niedoszacowane przez dzisiejszy system edukacji.



