Paweł
Pilarczyk
Dziennikarz komputerowy z 30-letnim doświadczeniem, przedsiębiorca, szkoleniowiec, konferansjer, twórca treści o tematyce nowych technologii i motoryzacji. Właściciel i redaktor naczelny portalu ITbiznes.
Bio
Dziennikarz komputerowy z 30-letnim doświadczeniem zawodowym. Właściciel i redaktor naczelny portalu ITbiznes o nowych technologiach w biznesie; prowadzący magazyn o nazwie ITbiznes na antenie kanału telewizyjnego Biznes24; gospodarz programu poradnikowego „Cyfrowy Niezbędnik – nowe technologie po ludzku” nadawanego do niedawna na antenie kanału telewizyjnego Antena HD; prowadzący cztery podcasty: o samochodach elektrycznych “Elektrycznie Tematyczni”, o technologiach w biznesie “ITbiznes”, o sztucznej inteligencji – “Zrozumieć AI” oraz o transformacji cyfrowej przedsiębiorstw – „Cyfrowe Ewolucje z Orange dla Firm”. Twórca bloga o pasjach FabrykaPasji.pl. Autor kanałów ITbiznes i Fabryka Pasji na YouTube. Współautor cyklu wideo “Tech Familia” realizowanego na Onet.pl, w ramach którego wraz ze swoimi dziećmi testuje różne produkty technologiczne (a także samochody). Prowadzi trzy profile na TikToku – Paweł Pilarczyk (49 tys. obserwujących), Fabryka Pasji (21 tys. obserwujących) oraz ITbiznes (400 obserwujących). Prócz tego codziennie publikuje nowe wideo na kanałach Fabryka Pasji na Facebooku (17 tys. obserwujących), YouTube (10 tys. subskrybentów) i Instagramie (8 tys. obserwujących).
Założyciel, redaktor naczelny i były właściciel portalu PCLab.pl, z którym związany był przez 17 lat (w latach 2002 do 2019). Twórca i były redaktor naczelny portali AGDLab.pl i Softonet.pl.
Autor setek artykułów o technologiach. Uczestnik najważniejszych branżowych konferencji na świecie (m.in. CES w Las Vegas, Mobile World Congress w Barcelonie, IFA i Bosch ConnectedWorld w Berlinie, Computex w Tajpej, CeBIT i Hannover Messe w Hanowerze).
Współorganizator pięciu edycji największego plebiscytu technologicznego w Polsce – Tech Awards. Konferansjer, host eventów i moderator paneli dyskusyjnych (m.in. w ramach wydarzeń Sektor 3.0, Inspiring Solutions, Digital Media Campus, Business Insider Trends Festival, Mercedes Me Convention, Masters & Robots, Warsaw Games Week, Onet Impact Day).
Członek Digital University Speakers Office, w ramach którego prowadzi warsztaty i szkolenia z tematyki nowych technologii, w szczególności sztucznej inteligencji, VR/AR, IoT, 5G, automatyzacji, robotyki i cyberbezpieczeństwa.
Pilarczyk regularnie występuje w roli eksperta w programach telewizyjnych (TVN, TVN24, TVN24 Biznes i Świat, TVP1, Biznes24, Antena HD), a także radiowych (TOK FM, Polskie Radio, Chilli Zet).
Abstrakty
Generatywna sztuczna inteligencja, w tym Copilot, staje się dziś praktycznym wsparciem w codziennych obowiązkach, znacząco skracając czas potrzebny na realizację wielu zadań. Podczas wystąpienia uczestnicy poznają różnorodne zastosowania narzędzi AI – od wyszukiwania i weryfikacji informacji, przez naukę nowych zagadnień i przygotowanie się do trudnych rozmów, aż po analizę dokumentów oraz danych.
Prezentacja pokaże również, w jaki sposób tworzyć interaktywne quizy, generować obrazy, wideo, muzykę czy głos, a także jak budować własne awatary oraz automatyczne notatki ze spotkań. Istotnym elementem będzie omówienie bezpiecznej i etycznej pracy z narzędziami AI. Uczestnicy dowiedzą się także, jak skutecznie formułować polecenia oraz jak samodzielnie odnajdywać narzędzia, które najlepiej odpowiadają ich potrzebom i wspierają rozwiązywanie realnych problemów.
Pojawienie się generatywnej sztucznej inteligencji radykalnie zmieniło świat edukacji. W zaledwie kilka miesięcy tradycyjne formy pracy – takie jak prace domowe, testy czy przygotowywanie materiałów – straciły swój dotychczasowy sens. Uczniowie coraz częściej korzystają z asystentów AI, zarówno w komputerach, jak i na smartfonach czy zegarkach, a nauczyciele stają przed wyzwaniem: jak uczyć w świecie, w którym wiedza jest dostępna na wyciągnięcie ręki, a algorytmy potrafią rozwiązywać zadania szybciej niż człowiek?
Wystąpienie jest próbą odpowiedzi na pytanie, jak sztuczna inteligencja zmienia sposób nauczania i uczenia się. Pokazuje możliwości wykorzystania AI przez nauczycieli do tworzenia bardziej angażujących lekcji, a przez uczniów – do rozwijania ciekawości i samodzielności. Porusza także temat etycznego korzystania z technologii i tego, jakie kompetencje warto dziś rozwijać, by przygotować młodych ludzi do świata, w którym współpraca z AI stanie się codziennością.
Sztuczna inteligencja otworzyła przed nami ogromne możliwości, ale też uruchomiła nowe niepokoje. Coraz częściej pojawia się pytanie, czy powszechne korzystanie z AI nie prowadzi do zaniku samodzielnego myślenia. Uczniowie i dorośli powierzają maszynom coraz więcej zadań – od pisania esejów po rozwiązywanie problemów, które dawniej wymagały wysiłku intelektualnego. Czy w takim świecie nauka w szkole ma jeszcze sens? Czy człowiek naprawdę może oddać myślenie algorytmom?
Wystąpienie to zaproszenie do refleksji nad tym, gdzie kończy się pomoc technologii, a zaczyna jej wpływ na naszą autonomię poznawczą. Zastanowimy się, które umiejętności człowieka – takie jak krytyczne myślenie, empatia czy zdolność tworzenia sensu – pozostaną niezastąpione mimo rozwoju sztucznej inteligencji. To także próba odpowiedzi na pytanie, jak powinna zmieniać się szkoła, by przygotowywać uczniów do mądrego, odpowiedzialnego i świadomego korzystania z AI.
Od momentu pojawienia się ChataGPT świat oszalał na punkcie sztucznej inteligencji. Wkroczyliśmy w nową erę tak zwanej generatywnej AI, która już nie tylko dokonuje predykcji i personalizacji, jak wcześniejsza, dziś tak zwana „tradycyjna AI”, ale także tworzy zupełnie nowe treści: teksty, muzykę, obrazy czy wideo. Ale jesteśmy u progu kolejnej rewolucji: tak zwanej agentowej AI.
Specjaliści od AI obiecują wywrócenie rynku pracy do góry nogami. To jednak znów tylko fragment tego, co możemy wycisnąć ze sztucznej inteligencji, ponieważ kolejnym krokiem będą roboty humanoidalne w każdym domu i biurze, a być może sztuczna inteligencja dorównująca inteligencją człowiekowi, tak zwana AGI (Artificial General Intelligence). Nie ma absolutnie żadnych wątpliwości: świat nie będzie już taki sam, jakim go znamy obecnie.
Dziś sztuczna inteligencja jest już na ustach wszystkich. Głównie za sprawą modeli generatywnej sztucznej inteligencji (GenAI), które upowszechniły się zaledwie niecałe trzy lata temu i przebiły do tak zwanego mainstreamu. Ale rozwiązania AI stosowane są z sukcesem przez przedsiębiorstwa i ośrodki naukowe już od dziesiątek lat, a o wielu wdrożeniach nigdy nie słyszeliśmy choć… mamy z nimi do czynienia każdego dnia.
AI nie tylko chroni nas przed spamem i cyberatakami, podpowiada muzykę na Spotify czy filmy na Netfliksie albo sugeruje potencjalnie interesujące nas produkty na Amazonie. To dzięki sztucznej inteligencji kurier z zakupami dociera do nas szybciej (a jego auto zużywa mniej paliwa!), sprawniej realizowana jest obsługa klienta, lekarze skuteczniej wykrywają zmiany chorobowe, a rzeczoznawcy mogą znacznie szybciej wycenić efekty szkód komunikacyjnych. Ale to tylko kilka niejako ukrytych zastosowań AI. Wiele firm istnieje wyłącznie dzięki AI, a inne, dzięki odpowiednim jej wdrożeniu, przeszły całkowitą transformację i zdeklasowały swoją konkurencję. Sztuczna inteligencja tak naprawdę otacza nas już z każdej strony i świat bez niej byłby zupełnie inny, niż jest obecnie.
Wszyscy dziś mówimy o sztucznej inteligencji, ale kojarzymy ją raczej z ChatemGPT czy wyspecjalizowanymi narzędziami do generowania obrazów lub wideo, tworzenia prezentacji, zarządzania zadaniami czy wspomaganiu nas w projektach.
Ale może nie wszyscy wiedzą, że nadchodzą cyfrowi pracownicy – roboty humanoidalne, które będą z nami pracować nie tylko w fabrykach, ale także w biurach, a nawet w naszych domach. Robot zrobi kawę dla naszego gościa w firmie, posprząta bałagan na biurku, uporządkuje dokumenty w segregatorze, ale jak będzie potrzeba, pójdzie na zakupy i przygotuje dwudaniowy obiad.Roboty humanoidalne to prawdziwe ucieleśnienie sztucznej inteligencji. Komunikujemy się z nimi posługując się językiem naturalnym (dzięki dużym modelom językowym), rozpoznają nas po twarzy i głosie (dzięki computer vision), korzystają z „ludzkiej” infrastruktury – wchodzą po schodach, jeżdżą windą, posługują się narzędziami tworzonymi dla ludzi – czajnikiem, ekspresem do kawy, miotłą czy wiertarką.
Roboty humanoidalne już dziś mogą zastąpić recepcjonistkę, ochroniarza, panią sprzątaczkę, pana od drobnych napraw.
To nie science fiction. Dziś takie roboty można już kupić. Prognozy mówią o setkach tysięcy sprzedanych robotów w przyszłym roku. Niebawem zobaczymy je w naszych biurach, a niektórzy kupią je do swoich domów – będą pełnić rolę „gosposi”, niczym robot Rosey z bajki The Jetsons. Jak się przygotować na nowych, robotycznych kolegów w pracy?
Chociaż dziś tematem numer jeden jest AI, to jest inny obszar, który jest co najmniej tak samo istotny: cyberzagrożenia. Przestępcy otrzymali teraz zupełnie nowe narzędzia AI i czerpią z nich całymi garściami, przygotowując kampanie atakujące firmy i osoby prywatne. Teraz jesteśmy narażeni na utratę naszych danych czy pieniędzy jak nigdy wcześniej. Ale dane stracić możemy nawet na własne życzenie, bez udziału przestępców, po prostu udostępniając je modelom LLM takim jak ChatGPT.
Jakie są najnowsze zagrożenia, jak je rozpoznać, jak się przed nimi chronić i co robić, jeśli jednak damy się złapać?
Według najnowszych badań (KPMG) już 70% Polaków korzysta z narzędzi AI. Już wszyscy słyszeli o ChatGPT i większość z nas używa tego narzędzia codziennie lub niemal codziennie.
W rzeczywistości duże modele językowe, takie jak ChatGPT, to perfekcyjni oszuści. Rozmawiając z ChatemGPT jesteśmy przekonani, że narzędzie naprawdę nas rozumie i bezgranicznie wierzymy w jego odpowiedzi. Ale to tylko oszustwo. W rzeczywistości modele LLM nie myślą i nic nie rozumieją. Bazują na wytrenowanych wzorcach, a generując odpowiedzi losują wyrazy. Jakkolwiek by odpowiedź nie brzmiała, sam model LLM kompletnie jej nie rozumie. Eksperci mówią wręcz, że 100 procent odpowiedzi to czyste halucynacje.
Czy modele LLM są zatem całkowicie bezużyteczne? Absolutnie nie! Trzeba jednak znać podstawy ich funkcjonowania i ich ograniczenia, a także metody weryfikowania rezultatów – odsiewania poprawnych faktów od halucynacji. Tylko wtedy można z nich korzystać prawidłowo i poprawnie korzystać z generowanych wyników.
Ponad 50% pracowników polskich firm korzysta z narzędzi AI w sposób nieuzgodniony ze swoimi przełożonymi (raport KPMG). Oznacza to często łamanie firmowych polityk bezpieczeństwa i naruszanie poufności danych. Ale ryzyko wycieku wewnętrznych, poufnych informacji (które skutkować może nawet upadkiem firmy!) to jedna strona medalu. Druga to kwestia tego, co same big techy robią z tymi danymi. Za darmo oddajemy im wszystkie informacje o sobie i przekazujemy całą posiadaną wiedzę.
Co big techy, takie jak Google, Microsoft, Amazon, Meta, OpenAI czy Antrophic, a także firmy odpowiedzialne za wyspecjalizowane narzędzia AI robią z tymi danymi? Do czego je wykorzystują? Jakie to niesie dla nas zagrożenie, pomijajac samo ryzyko wycieku takich danych?
Wszyscy słyszymy o tym, jak sztuczna inteligencja przebojowo wdziera się w nasze życie. Wkrada się dosłownie w każdy jego obszar. Najgorsze, co możemy zrobić, to zamknąć oczy i udawać, że AI nie istnieje. Aby pozostać konkurencyjnym na rynku pracy, trzeba się z AI zaprzyjaźnić, zrozumieć, jak funkcjonuje i opanować współpracę z nią.
Sztuczna inteligencja nie jest dziedziną nową. Matematycy i informatycy rozpoczęli prace nad AI jeszcze w latach 50 ubiegłego wieku, czyli ponad 70 lat temu! Dopiero współczesne komputery, dzięki ogromnej wydajności o odpowiednio pojemnej pamięci operacyjnej są w stanie realizować najbardziej zaawansowane algorytmy AI, które dziś znamy jako „generatywna sztuczna inteligencja”.
AI wymaga tez zrozumienia pojęć takich jak głębokie uczenie maszynowe, przetwarzanie języka naturalnego, duże modele językowe, modele dyfuzyjne, inferencja, modele rozumujące, agenci AI itp. Znajomość tych pojęć i technik sprawi, że sztuczna inteligencja przestanie skrywać przed nami swoje tajemnice.
Rozwój sztucznej inteligencji niesamowicie przyspieszył w ostatnich kilku latach. Prawdziwą rewolucją stało się upowszechnienie tzw. generatywnej sztucznej inteligencji (GenAI), która pozwala na tworzenie nowych treści – tekstów, obrazów, filmów, muzyki czy kodu komputerowego. Jednym z elementów GenAI są duże modele językowe (LLM), które umożliwiają komunikowanie się z komputerem w sposób absolutnie rewolucjonizujący obsługę maszyn – przy pomocy języka naturalnego. Mówiąc inaczej, z komputerami rozmawiamy dziś tak samo, jak z ludźmi. Nie musimy uczyć się specjalnych komend czy obsługi skomplikowanych interfejsów.
Ale to dopiero początek zmian, które nadchodzą. Dzięki AI komputery stają się coraz „mądrzejsze” i potrafią nas wspomóc lub wręcz wyręczyć w coraz większej liczbie operacji. Czy duże modele akcji (LAM), agenci AI i modele rozumujące zastąpią nas w pracy? Jak duża jest szansa (albo ryzyko), że w przyszłości sztuczna inteligencja osiągnie poziom ogólnej sztucznej inteligencji (tzw. AGI – Artificial General Intelligence), która dorównuje inteligencją człowiekowi? Jakie to niesie dla nas szanse, a jakie zagrożenia? I jak się do tego mają lansowane obecnie roboty humanoidalne, które nie tylko napędzane są przez nowe modele sztucznej inteligencji, ale także ze względu na swój kształt funkcjonują w środowisku typowym dla człowieka?
Nowe technologie co i rusz zaskakują nas swoimi możliwościami. Ale choć dziś na ustach wszystkich jest sztuczna inteligencja, to nie zapominajmy, że równolegle rozwijane są inne, co najmniej tak samo niezwykłe rozwiązania.
Jednym z nich jest metawersum, czyli próba zastąpienia tradycyjnych komputerów czy smartfonów zupełnie innymi urządzeniami. Czy będą to hełmy rzeczywistości wirtualnej (VR), czy może dużo lżejsze okulary rzeczywistości rozszerzonej lub mieszanej (AR/MR)? A może soczewki kontaktowe z wbudowanymi wyświetlaczami? Tego jeszcze nie wiemy. Inną technologią, która czai się tuż za rogiem są samochody autonomiczne. Czekamy na ich popularyzację już od wielu lat, ale w końcu nadejdzie ten dzień, gdy samochody jeżdżące bez kierowcy będą już powszechne na ulicach całego świata. Samochody autonomiczne zabiorą pracę taksówkarzom, kurierom, kierowcom ciężarówek, ale także zmienią sposób, w jaki się poruszamy. Nowe technologie zmieniają też medycynę. Operacje wykonywane zdalnie, a nawet realizowane przez roboty, trafna diagnoza stawiana nam przez sztuczną inteligencję w trakcie rozmowy telefonicznej (AI wykrywa zmiany chorobowe na podstawie brzmienia naszego głosu), a także wymiana narządów na nowe, wydrukowane na drukarkach 3D, co słusznie przypomina naprawę samochodu w warsztacie.
To tylko kilka przykładów zmian, jakie niosą ze sobą nowe technologie. Podczas wykładu usłyszysz o wielu innych, więc na pewno nic w najbliższej przyszłości Cię nie zaskoczy!
Różne ludzkie wynalazki od setek lat zmieniają sposób, w jaki pracujemy. Największy wpływ na rynek pracy mają oczywiście nowe technologie, w szczególności automatyzacja i robotyzacja. Powszechnie mówi się, że „roboty zabiorą nam robotę”. Faktycznie, wiele zawodów zostało już całkowicie wyeliminowanych przez automatyzację, a kolejne sukcesywnie znikają, bo zastępowane są przez rozwiązania najczęściej realizowane przez AI.
Jeszcze do niedawna wydawało się, że zawody twórcze, czyli pisarza, dziennikarza, artysty, muzyka czy programisty są profesjami, które jako ostatnie będą się opierać AI. Nic bardziej mylnego. To właśnie te zajęcia dziś łatwo jest zastąpić generatywną AI. Co prawda obecnie sztuczna inteligencja nie jest jeszcze w stanie stworzyć wybitnej książki czy bardzo skomplikowanego programu komputerowego, ale to tylko kwestia czasu. Już dziś dziennikarze newsowi, copywriterzy, początkujący programiści (junior developerzy) mają duże trudności ze znalezieniem pracy. Za chwilę niepotrzebni będą kasjerzy, kurierzy, taksówkarze, księgowi czy prawnicy.
To, że sztuczna inteligencja i robotyzacja spowoduje zniknięcie wielu zawodów, to fakt. Ale wpłynie też na pojawienie się wielu zupełnie nowych zawodów! W ostatnich latach pojawiło się wiele profesji, o których istnieniu nawet byśmy nie pomyśleli 10 czy 20 lat temu. Operator drona, Influencer, inżynier promptów, trener robotów, projektant światów w metawersum, cyfrowy grabarz – to tylko kilka przykładów. Ale w najbliższych latach prawdopodobnie pojawią się dziesiątki kolejnych, nowych zawodów.
Gdy myślimy o wsparciu nauki przez nowe technologie, pierwsze, co przychodzi nam do głowy do wirtualna rzeczywistość. W hełmie VR możemy przenieść się do dowolnego miejsca i spotkać wirtualnego nauczyciela, którym nawet nie musi być człowiek. Taki wirtualny nauczyciel może nas uczyć nowych języków, a nawet wykonywania czynności, jak przeprowadzenie operacji na wirtualnym pacjencie czy naprawa wirtualnego samochodu.
W nauce bardzo pomagają też inteligentni asystenci głosowi, tacy jak Amazon Alexa czy Asystent Google, którzy mogą nas odpytać z angielskich słówek czy stolic państw. Do nauki nie trzeba mieć nawet wyspecjalizowanego sprzętu – wystarczą odpowiednie aplikacje na komputer, a nawet smartfona, którego zawsze mamy w kieszeni – a to oznacza, że uczyć możemy się w dowolnej chwili, nawet podczas jazdy autobusem czy w oczekiwaniu pod gabinetem na wizytę u dentysty.
W internecie publikować może każdy. Nieważne, czy jest naukowcem z tytułem profesora, czy pomocnikiem mechanika samochodowego. Na forach dyskusyjnych, w komentarzach pod artykułami, a już zwłaszcza w serwisach społecznościowych możemy natrafić na zupełnie nieprawdopodobne informacje, których autor zapewnia, że to fakt, bo powiedział mu o tym znajomy ciotki siostry jego kolegi.
Czasem informacje są tylko głupimi żartami nudzących się internautów, ale czasami ich autorzy działają na zlecenie autorytarnych rządów lub organizacji mających na celu wywołanie paniki lub doprowadzenie do nienawiści wobec określonej grupy społecznej – mogą to być kobiety, osoby o odmiennej orientacji płciowej, obcokrajowcy, a nawet… lekarze i naukowcy. Jak rozpoznać takie wypowiedzi w internecie? Czy jesteśmy w stanie skutecznie walczyć z dezinformacją i fake newsami?
Wystąpienie pokazuje, jak generatywna AI, automatyzacja i Internet Rzeczy przekształcają handel oraz obsługę klienta w zintegrowany, inteligentny ekosystem. Od chatbotów wspierających biura obsługi i spersonalizowanej komunikacji marketingowej, przez autonomiczne sklepy i kasy rozpoznające produkty w 3D, aż po roboty w magazynach, automatyczne sortownie i autonomiczny transport — retail przechodzi od modelu opartego na pracy ludzkiej do modelu opartego na danych, sensorach i systemach decyzyjnych.
Technologie takie jak RFID, beacony i IoT umożliwiają pełny tracking produktów i warunków transportu, a AI optymalizuje procesy w czasie rzeczywistym, zmieniając logistykę, doświadczenie klienta i ekonomię operacji.
Choć mogłoby się wydawać, że sztuczna inteligencja to zupełna nowość, w rzeczywistości mamy z nią do czynienia już od kilkunastu lat – i to na co dzień. Przez długi czas działała jednak dyskretnie w tle: wspomagała wyszukiwarki internetowe, filtrowała spam w skrzynkach mailowych, tworzyła dla nas spersonalizowane rekomendacje w serwisach streamingowych i zakupowych. Niewielu użytkowników było świadomych, że korzystają z AI.
Wśród zastosowań AI, które każdy z nas może wykorzystywać na co dzień, warto wymienić tworzenie grafik i ilustracji (np. do prezentacji czy na strony internetowe), generowanie streszczeń długich tekstów, pisanie treści marketingowych i informacyjnych, komponowanie muzyki, dodawanie podpisów do filmów w różnych językach, tworzenie lektora audio oraz wirtualnych prezenterów w formie fotorealistycznych postaci. Coraz więcej zadań, które jeszcze niedawno wymagały zespołu specjalistów, dziś można zrealizować samodzielnie przy wsparciu AI.
To jednak dopiero początek rewolucji. Na horyzoncie pojawia się AGI (Artificial General Intelligence) – ogólna sztuczna inteligencja, która dorówna lub przewyższy możliwościami intelektualnymi człowieka. Choć jej powstanie wciąż pozostaje w sferze prognoz i dyskusji, pytania o potencjalne zagrożenia i szanse, jakie niesie, stają się coraz bardziej realne. Czy AGI rzeczywiście powstanie? A jeśli tak – jak wpłynie na ludzkość?
Handel detaliczny zmienia się na naszych oczach. Nowe technologie nie tylko rewolucjonizują sposób, w jaki robimy zakupy, ale też całkowicie przekształcają modele sprzedaży, logistykę i obsługę klienta. To, co jeszcze niedawno wydawało się futurystyczną wizją, dziś staje się codziennością – a kolejne zmiany są już tuż za rogiem.
Podczas spotkania przyjrzymy się kluczowym innowacjom, które już teraz wpływają na handel detaliczny, oraz tym, które mogą zdominować przyszłość branży. Omówimy m.in. zjawisko autonomicznych sklepów – takich jak Żabka Nano – w których nie ma kasjerów ani tradycyjnej obsługi. Zakupy odbywają się bez kolejki i bez skanowania produktów – dzięki sztucznej inteligencji system rozpoznaje towary po ich wyglądzie, eliminując konieczność użycia kodów kreskowych.
Rozwój AI przyspieszył w ciągu ostatniego roku i zasadniczo wiemy już, że generatywna AI zmieni sposób naszej pracy i interakcji na poziomie tak dużym, jak wszystko co widzieliśmy za naszego życia. Sztuczna inteligencja to zbiór technologii, które pozwalają maszynom na naśladowanie ludzkiej inteligencji i samodzielne uczenie się. Obecnie modele AI potrafią już przetwarzać język naturalny, rozpoznawać i generować obrazy oraz podejmować decyzje. Jednak w wielu obszarach wciąż ustępują człowiekowi. Dynamiczny postęp w dziedzinie AI sprawi, że wiele zawodów zostanie zautomatyzowanych lub zmodyfikowanych. Jednocześnie powstaną nowe role związane z rozwojem i wdrażaniem technologii. Aby odnaleźć się w tych zmianach, musimy stale podnosić swoje kompetencje cyfrowe oraz rozwijać umiejętności kreatywnego myślenia i rozwiązywania problemów, które wciąż będą unikatowo ludzkie.
Czym jest sztuczna inteligencja? Jakie są jej aktualne możliwości i ograniczenia oraz jaki ma wpływ na zmiany na rynku pracy, w tym procesy automatyzacji? Jaki ma i będzie miała w najbliższych latach wpływ na naszą codzienność, na nasze wybory, nasze rodziny i dzieci. Jak odnaleźć się w tym gąszczu informacji i opinii i skorzystać jak najbardziej na tym wyścigu. W jaki sposób należy przygotować się na te przemiany jako pracownik i jako pracodawca. Jakie są najpopularniejsze narzędzia AI, które mogą nam usprawnić i skrócić czas pracy nawet o 40%.
Fun fact: z AI wszyscy mamy do czynienia od kilkunastu lat, ale dotąd większość o tym nie widziała (wyszukiwarki, filtry antyspamowe, systemy rekomendacji)
Dziś: Generatywna AI, w przyszłości: AGI (Artificial General Intelligence) – czy kiedykolwiek powstanie i czy zagłada ludzkości realna?
- Jak dziś każdy z nas może wykorzystać AI: Tworzenie obrazów (do slajdów, prezentacji, na strony WWW, logotypy)
- Tworzenie streszczeń długich tekstów
- Tworzenie treści – na strony WWW, maile, wsady do prezentacji
- Tworzenie muzyki
- Dodawanie podpisów do filmów (w dowolnym języku)
- Dodawanie lektora (w dowolnym języku)
- Tworzenie wirtualnych prezenterów (fotorealistycznych)
Wystąpienie pokazuje, jak wykorzystywać narzędzia generatywnej sztucznej inteligencji do realnego, mierzalnego wzrostu efektywności pracy — bez wpadania w pułapkę hype’u i bez ryzykownego eksperymentowania na danych organizacji. Punktem wyjścia jest rozróżnienie dwóch światów AI: narzędzi „bezpiecznych” (środowiska zamknięte, np. Copilot) oraz narzędzi publicznych, wraz z jasnym wskazaniem, które operacje można wykonywać w przestrzeni otwartej, a które bezwzględnie wymagają środowiska chronionego. AI przestaje tu być ciekawostką, a staje się elementem infrastruktury pracy umysłowej.
W drugiej części wystąpienie rozszerza perspektywę o najnowsze kierunki rozwoju AI: modele lokalne (on-premise), małe modele językowe (SLM) oraz modele domenowe, projektowane pod konkretne zastosowania i minimalizujące problem halucynacji. Całość osadzona jest w praktyce biznesowej — od pracy z dokumentami i wiedzą, przez procesy HR, finansowe i marketingowe, po analizę rynku i trendów — z uwzględnieniem kontekstu branży motoryzacyjnej, transformacji w stronę elektromobilności, presji regulacyjnej UE oraz rosnącej konkurencji ze strony producentów chińskich.
