Simply enter your keyword and we will help you find what you need.

What are you looking for?

Posiłek z drukarki 3D w zaciszu Twojego domu

Jedzenie, to co jemy i jak je hodujemy, ulegnie zasadniczej przemianie w następnej dekadzie. Według ekspertów do 2022 r. cyfrowe zarządzanie rolnictwem będzie stanowić przemysł o wartości 40,25 mld USD a jego roczna stopa wzrostu wyniesie 9,65 procenta. Dodatkowo warto dodać, że branża druku 3D żywności będzie rosła w jeszcze szybszym tempie, średnio o 50 procent rocznie.

Druk 3D wywarł ogromny wpływ na sektor publiczny, w tym momencie jesteśmy w stanie drukować z setek różnych materiałów. Od zabawek, domów czy zębatek mechanicznych po żywe organy. Ta wizja dała nadzieję na pojawienie się drukarek 3D, które będą w stanie drukować żywność.

Rudefine Meat, izraelski Startup, w swoich badaniach stara się zająć przemysłową produkcją mięsa za pomocą drukarek 3D, które miałyby wytwarzać produkty mięsne bez wykorzystywania zwierząt. Drukarka miałaby za zadanie pobierać tłuszcz, wodę i trzy różne źródła białka roślinnego, a następnie wykorzystując te składniki do drukowania matrycy z włókna mięsnego zapobiegając wydostawaniu się tłuszczu i wody, naśladując w ten sposób teksturę i smak prawdziwego mięsa.

Izraelska firma planuje zacząć produkcję już w 2020 roku – dzięki zastosowaniu nowatorskiej technologii, która znacząco obniży koszty. Pozwoli to rozpocząć ekspansje swoich działań ukierunkowanych na produkcję mięsa na skalę przemysłową.

Anrich 3D ma na celu pójść o krok dalej, drukując posiłki 3D, które są dostosowane do twoich indywidualnych potrzeb, dobierając idealną dietę wpasowującą się w twój styl życia pobierając dane z inteligentnych urządzeń, które monitorują twoje funkcje życiowe i śledzą twój sen. Firma planuje zastosować wiele złożonych wytłaczarek w celu jednoczesnego produkowania posiłku z wielu materiałów, co pozwoli im dozować każdy składnik zoptymalizowany pod względem wartości odżywczych. Anrich 3D prowadzać swoje badania na Nanyang Technological University w Singapurze, gdzie według przesłanek rozwój i badania są w tak zawansowanej fazie, że pierwsze testy smaku mają się odbyć w 2020 roku.

Wyżej wymienione przykłady to jedynie kilka z wielu powstających w branży startupów działania, które mają nas zbliżyć do drukowania żywności 3D, a korzyści płynące z takich innowacji są nieograniczone. Druk 3D żywności nie tylko zapewni konsumentom kontrolę nad spożywanymi składnikami ale już zaczyna wprowadzać nowe innowacje w samym smaku, demokratyzując znacznie zdrowsze warianty posiłków w nowo konfigurowalnych kategoriach kuchni.

 

 

Pionowe rolnictwo, w którym żywność jest uprawiana w pionowych stosach charakteryzuje się tym, że uprawy prowadzone są w kontrolowanym środowisku (w wieżowcach i budynkach zamiast na zewnątrz na polach), stanowi klasyczny przypadek gwałtownych zmian technologii. W ciągu ostatniej dekady rozwój innowacyjnych pomysłów wzrósł z garstki idei na wczesnym etapie do dorosłego przemysłu komercyjnego. Dzisiejszy przeciętny posiłek pokonuje prawie 3000 km aby dostać się na talerz. Jak podsumował Brain Halweil, badarz z Worldwatch Institute:

„Wykorzystujemy znacznie więcej energii, aby jedzenie finalnie znalazło się na naszym stole, niż energię, którą dostajemy z jedzenia”. 

Warto jeszcze wziąć pod uwagę, że im dłużej jedzenie jest poza środowiskiem rozwoju, tym stają się mniej pożywne, tracąc przy tym średnio 45 procent swojej wartości przed spożyciem.

Jednak poza ograniczeniem czasu i strat transportowych ten typ rolnictwa eliminuje wiele problemów związanych z produkcją żywności, opierając swoje działania na hydroponice i aeroponice, pionowe farmy pozwalają nam uprawiać rośliny z wykorzystaniem o 90 procent mniej wody niż tradycyjne rolnictwo – co ma kluczowe znaczenie dla naszej coraz to bardziej spragnionej planety.  

Obecnie największym graczem na światowym rynku jest firma Plenty Inc. Z Bay Area. Dzięki ponad 200 milionom dolarów dofinansowania z Softbank – Plenty stosuje inteligentne podeście do rolnictwa wewnętrznego. Rośliny są hodowane na 20-metrowych wieżach, monitorowanych i pielęgnowanych przez tysiące kamer i czujników, zoptymalizowanych pod kątem dużych zbiorów danych i i uczenia maszynowego.

Dzięki prowadzeniu tego typu upraw, tą samą przestrzeń można wykorzystywać ponad 40 krotnie efektywniej, a sam proces daje plony 350 razy większe niż uprawiając rośliny w sposób konwencjonalny oszczędzając ponad 99 procent wykorzystywanej wody.  

Kolejnym ważnym graczem jest Aerofarms z New Jersey, którzy są w stanie wyhodować dwa miliony ton roślin bez światła słonecznego ani gleby. W tym celu Aerofarms wykorzystuje kontrolowane przez AI diody LED, aby zapewnić zoptymalizowaną długość fali światła dla każdej rośliny, które są umieszczone w siatce wzrostowej wykonanej z przetworzonych butelek. Także tutaj czujniki, kamery i uczenie maszynowe zarządzają całym procesem. Podczas gdy 50–80 procent kosztów pionowego rolnictwa stanowi praca ludzka, autonomiczna robotyka obiecuje rozwiązać ten problem. Do rywalizacji o bycie pionierem w tej dziedzinie walczy firma, Iron Ox, która opracowała robota Angus, zdolnego do poruszania się po pojemnikach do uprawy roślin.

„Zbieżne technologie wykładnicze – od inżynierii materiałowej po cyfrowe rolnictwo oparte na sztucznej inteligencji – nie zwalnia tempa. Już jesteśmy w miejscu, gdzie przełomy w tej dziedzinie pozwolą naszej planecie zwiększyć produkcję żywności o prawie 70 procent, wykorzystując ułamek obecnych zasobów aby wyżywić prawie 8 miliardów ludzi. To co będziemy spożywać, jak zostanie to wyhodowane a finalnie skończy w naszych żołądkach przeżyje falę gwałtownych modyfikacji, rewolucjonizując najbardziej podstawowe ludzkie potrzeby.”  Steven Kotler – autor książki „Przyszłość jest szybsza niż myślisz”.

 

W erze, w której materiałoznawstwo, nanotechnologia i biotechnologia szybko stają się tym samym obszarem badań, kluczowe postępy umożliwiają nam tworzenie zdrowszej, mającą większą wartość odżywczą, wydajniejszą i trwalszą żywność.

Postęp w nauce i otwarta głowa doprowadziła do tego, że jesteśmy w stanie  zwiększyć zdolności fotosyntetyczne roślin. Dzięki zastosowaniu nowatorskich technik usprawniających niewielkie kroki w łańcuchu procesu fotosyntezy naukowcy z UCLA byli w stanie zwiększyć plony tytoniu o 14-20 procent. Potwierdzeniem jest również projekt RIPE, wspierany przez Billa Gatesa oraz University of Illinois, którzy wyrównali a nawet poprawił te liczby, zwiększając poziom białka zaangażowanego w foto-oddychanie.

Kolejnym przodownikiem w tej dziedzinie nauki o materiałach związanych z żywnością jest Apeel Sciences z Santa Barbara, która w dalszym ciągu zajmuje się dokuczliwym wyzwaniem związanym z marnotrawieniem żywności. Zbliżając się do komercjalizacji swoich pomysłów, Apeel używa lipidów i glicerolipidów znajdujących się w skórkach, nasionach i pulpie wszystkich owoców i warzyw, aby stworzyć „cutin” – substancję tłuszczową, która tworzy skórkę owoców i zapobiega ich szybkiemu zepsuciu przez zatrzymywanie wilgoci. W kolejnym procesie owoce zostaję opryskane wygenerowaną substancją, dzięki czemu pozwoli zachować żywotność o 60 procent dłużej nie zmieniając smaku ani zapachu.  Sklepy już korzystają z tej metody – wykorzystując naszą zaawansowaną wiedzę na temat roślin oraz chemii, pozwala to produkować więcej żywności o znacznie dłuższej świeżości i wartości odżywczej niż kiedykolwiek wcześniej.

 

Dzięki postępom w drukowaniu 3D, pionowym rolnictwie i materiałoznawstwie możemy teraz uczynić żywność bardziej opłacalną i znacznie bardziej odporną na różnego rodzaju wirusy a sam przemysł stał się dużo bardziej inteligentniejszy.  

Do końca następnej dekady powinieneś być w stanie wydrukować w zaciszu własnego domu posiłek 3D, używając składników zebranych z nowoczesnych gospodarstw, o wartości odżywczej zoptymalizowanej przez sztuczną inteligencję i rozwój materiałoznawstwa. Jednak nawet to ujęcie tematu nie uwzględnia wszystkich szybkich zmian zachodzących w branży spożywczej.

 

 

Inline
Inline