Simply enter your keyword and we will help you find what you need.

What are you looking for?

Powrót energii z elektrowni jądrowej

Energia jądrowa ma wciąż wiele do zaoferowania. Jej głównym atutem jest fakt, że do jej wytwarzania nie potrzebne jest spalanie węgla a dodatkowo może wytwarzać ogromne ilości wykorzystując stosunkowo niewielką ilość paliwa. Po wybudowaniu można ją tanio eksploatować ale opanowanie potężnych procesów jądrowych w jego sercu jest niezwykle złożone co oznacza, że budowanie elektrowni jest drogie, a katastrofalna awaria jest zawsze możliwa. Nie wspominając o wysoce radioaktywnych odpadach wytwarzanych przez obecną technologię.

Czynniki te, w połączeniu z zaostrzeniem społecznego sprzeciwu wobec technologii nuklearnej po katastrofie w Fukushimie oraz udoskonalenie technologii wykorzystujących wiatr i słońca jako alternatywnych źródeł energii wolnej od emisji węgla, spowodowały, że losy przemysłu osłabły w ostatnich latach. Uosobieniem tego było bankructwo Westinghouse, jednej z wiodących firm energetyki jądrowej na świecie w 2017 roku. Ten kryzys wywołał zaniepokojenie niektórych ekspertów, którzy wcześniej przyglądali się energii jądrowej. Naukowcy z ONZ twierdzą, że większe wykorzystanie energii jądrowej może mieć kluczowe znaczenie, jeśli chcemy ograniczyć globalne ocieplenie do 1,5 ° C co już wygląda ambitnie.

 

Pomimo tych niepokojących perspektyw, wiele startupów z całego świata stara się tchnąć nowe życie w przemysł nuklearny, który jak wiemy od dawna należy do kluczowych punktów inżynierii i przemysłu wspieranych przez państwa. W ostatnim raporcie CB Insights, zostały zauważone firmy zajmujące się technologiami, które mogłyby zmodernizować proces rozszczepiania jądra atomu, będącego obecnie kluczowym procesem dzisiejszych elektrowni. Jednocześnie kilka startupów uważa, że długo oczekiwania era syntezy jądrowej jest już blisko.

Być może najczęściej omawianą innowacją energetyki jądrowej ostatnich lat jest mały reaktor modułowy. Jest to skutecznie zminiaturyzowana wersja dzisiejszych konwencjonalnych elektrowni jądrowych i opiera się na postępach w budowaniu okrętów wojennych o napędzie jądrowym.

Zmniejszając rozmiar tych reaktorów, daje nadzieję na radykalne ograniczenie dużych kosztów kapitałowych energii jądrowej i zmniejszenie potencjalnych skutków krachu nuklearnego na dużą skalę.

NuScale jest niekwestiowanym liderem w tej technologii – współpracując  z Utah Associated Municipa, w celu zbudowania 12 swoich 60-megawatowych reaktorów do 2026 r., o łącznej mocy 720 MW. Projekt osiągnął ważny kamień milowy w lipcu ubiegłego roku po podpisaniu umów na dostawę ponad 150 MW dla lokalnych zakładów energetycznych ale warunki realizacja są wciąż bardzo odległe.  MIT Tech Review wskazuję, że inna firma będąca producentem niewielkich reaktorów modułowych była w podobnej sytuacji mniej niż dziesięć lat temu, ale plan zwiódł gdyż nie udało się im znaleźć wystarczającej liczby klientów.

I chociaż małe reaktory modułowe mogą zdobyć większą część prasowych nagłówków, według CB Insights to nie ta technologia spotkała się z większą aprobatą wśród inwestorów. Przyznano 64 milionów dolarów na rozwój technologii umożliwiającej budowy reaktora chłodzonego stopioną solą.

Grupa Energetyczna Terrestrial zebrała 39 milionów dolarów i ma nadzieję, że w 2020 uruchomi swoją elektrownie, jednak wczesną falę  optymizmu studzi wspominany już CB Insights, twierdząc, że nie ma wcześniejszych przykładów startupu budującego elektrownię jądrową od zera, a inna wiodąca firma pracująca nad technologią chłodzenia reaktorów stopioną solą, Transatomic Power, zawiesiła swoją działalność we wrześniu 2018 r., kiedy zdecydowała, że obecnie nie są w stanie tego wykonać.

 

W planach jest także wiele innych spektakularnych aktualizacji reaktora rozszczepienia, od chińskiego reaktora chłodzonego helem, który ma być dostępny w tym roku, po reaktor falowy „TerraPower”, który będzie mógł działać na wypalonym paliwie i zubożonym uranie. Drugim głównym obszarem ekscytacji jest synteza jądrowa, która obiecuje nieograniczoną czystą energię prawie bez odpadów radioaktywnych. Technologia jest już dobrze znana, lecz wciąż nie została skomercjalizowana. Startupy bardzo mocno pracują nad tym aby plany stały się rzeczywistością, zaczynają przyciągać poważne fundusze i zwiększają tym swoją wiarygodność. Nie tak dawno można było usłyszeć oświadczenie rządu Wielkiej Brytanii, który deklaruje, że wyda 270 milionów dolarów na budowę własnego reaktora termojądrowego, co   zwiększyło znacząco szanse na rozwój tego obszaru. Jednym z liderów tej technologii jest Commonwealth Fusion System, którzy twierdzą, że postępy w nadprzewodnikach pozwalają wreszcie zbudować wystarczająco mocne magnesy, aby skutecznie powstrzymać plazmy wymagane do wytworzenia fuzji.

Mówiąc szerzej, postępy w dziedzinie fizyki i technologii sprawi, że perspektywa budowy reaktorów jest znacznie mniej zniechęcająca niż kiedykolwiek wcześniej. Christofer Mowry, CEO startupu General Fusion, twierdzi, że wiele wcześniej wspomnianych projektów jest już na zaawansowanych etapie i możemy spodziewać się ich realizacji w podobnych ramach czasowych. Nie wiadomo jednak, czy te ambitne projekty przetrwają przeszkody, które napotykają i czy nastąpi to wystarczająco szybko, aby zapobiec katastrofie klimatycznej. Po raz pierwszy od dłuższego czasu pojawia się optymizm co do energii jądrowej, zatem możemy pokusić się o stwierdzenie, że w niedalekiej przyszłości czeka nas rewolucja w tym obszarze.

 

Inline
Inline