Simply enter your keyword and we will help you find what you need.

What are you looking for?

Start rakiety kosmicznej

Największa na świecie drukarka 3D drukuje rakietę kosmiczną

Podczas konferencji Masters&Robots w październiku 2019 roku prelegentem był Yoji Ishikawa. Opowiadał o kosmicznej windzie, która miałaby w najbliższych dziesięcioleciach dosięgnąć orbity okołoziemskiej. Dzięki niej podróż kosmiczna ludzi i towarów mogłaby odbywać się za rozsądną cenę. Podczas gdy prace nad windą trwają w Japonii, w Stanach Zjednoczonych firma Relativity Space ma inny pomysł na upowszechnienie podróży kosmicznych. Chce rakiety kosmiczne… w całości wydrukować! 

Tim Ellis pracował w przeszłości w Blue Origin jako inżynier od napędu rakietowego. Jordan Noone był inżynierem SpaceX i pracował przy silnikach i statkach kosmicznych Dragon. Razem w 2015 roku stworzyli startup, który chce stworzyć średniej wielkości rakietę orbitalną, w której aż 95 procent części będzie pochodzić z drukarek 3D. W październiku 2019 roku uzyskali na ten cel dofinansowanie w wysokości 140 milionów dolarów. 

Rakieta kosmiczna prosto z drukarki

Założyciele Relativity Space uważają, że przemysł lotniczy nie wykorzystuje w wystarczającym stopniu nowych technologii. „Według naszych szacunków inne firmy drukują w 3D mniej niż 1 procent swoich części, a my zamierzamy osiągnąć 95 procent do końca 2020 roku” – powiedział Tim Ellis. Tradycyjnie wytwarzane będą tylko te elementy, których nie można wydrukować w 3D. Dzięki temu produkcja rakiet będzie znacznie szybsza i o wiele prostsza. Jaki może być tego rezultat?

Obecnie budowa nowej, tradycyjnej rakiety zajmuje ok. 24 miesięcy. Proces ten często wymaga złożenia ponad 100 000 komponentów. Tymczasem Relativity Space ma nadzieję skrócić czas realizacji do dwóch miesięcy. Podczas drukowania 3D zostanie użytych możliwie najmniej komponentów, nawet 100 razy mniej niż do konwencjonalnej rakiety. Opracowane przez nich silniki Aeon, które są obecnie testowane w Stennis Space Center w Mississippi, wykorzystują tylko 100 komponentów. 

Pierwszą „wydrukowaną” rakietą będzie Terran 1. Rakieta będzie dysponowała ładownością na poziomie 1250 kilogramów i będzie zdolna do odbycia lotu na niską orbitę okołoziemską. Firma planuje jej pierwszy lot testowy na początku 2021 roku. Startować będzie z kosmodromu Canaveral na Florydzie. 

Połączenie nowych technologii i sztucznej inteligencji

Relativity Space łączy możliwość drukowanie 3D z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. W tym celu firma zbudowała fabrykę – platformę lotniczą do produkcji rakiet, wykorzystującą inteligentną robotykę, oprogramowanie i technologię drukowania 3D. Wyposażona jest w największe na świecie metalowe drukarki 3D i elementy sterujące oparte na sztucznej inteligencji.

Według Tima Ellis, gdy drukarka Stargate pracuje, szkoli jednocześnie sieci neuronowe, które mają na celu zmniejszenie częstości błędów w produkcji. Pozwala to również firmie odkrywać bardziej innowacyjne projekty pod względem geometrii i topologii, zamiast polegać na istniejących szablonach. Może to już niedługo mieć kluczowe znaczenie w projektowaniu nowych rodzajów rakiet. „Zbudujemy rakietę w 60 dni, a 60 dni później możemy zbudować jej kolejną, lepszą wersję” – twierdzi Eliis. 

Ambitne plany związane z Marsem

Drukowanie rakiet kosmicznych 3D nie jest jedyną ambicją Relativity Space. Firma chciałaby bowiem brać udział w misji kolonizacyjnej Marsa i właśnie tam „drukować” rakiety. „Aby drukować rzeczy na Marsie, potrzebujemy systemu, który może dostosować się do bardzo niepewnych warunków” powiedział Ellis do WIRED. „Budujemy więc algorytm, który naszym zdaniem będzie można przenieść drukowanie na innych planetach”. 

Oprócz drukowanie rakiet, na Marsie można również wyprodukować metan, czyli jeden ze składników paliwa wykorzystywanego w silniku produkowanym przez Relativity Space. Kolejnym krokiem byłoby tankowanie rakiet poza Ziemią za pomocą kosmicznych stacji paliw. Projekt ich budowy podobno wspiera Pentagon. 

Jak podaje Singularity Hub, rynek produkcji średniej wielkości rakiet jest dość zatłoczony. Istnieje już bowiem ponad 100 start-upów ukierunkowanych na ten cel. Jeszcze rok temu Vector, inny startup otrzymał dofinansowanie o wartości 70 milionów dolarów i zdobył kontrakt z amerykańską marynarką wojenną. Teraz firma zawiesiła działalność, zwolniła pracowników i jest na granicy bankructwa, co świadczy o tym, że rynek może być przepełniony. Czy drukowanie rakiety w 3D sprawi, że Relativity Space wybije się ponad konkurencję i ich rakiety będą latać w kosmos? Czas już niedługo pokaże. 

Inline
Inline