Czym są kompetencje cyfrowe i dlaczego warto je rozwijać? Cz. 1

Obecnie kompetencje cyfrowe, obok czytania, pisania, umiejętności matematycznych i językowych, stanowią zespół fundamentalnych umiejętności współczesnego człowieka.

Kompetencje cyfrowe obejmują szeroki wachlarz umiejętności – od sprawnego posługiwania się i dobierania odpowiednich narzędzi cyfrowych, przez zdolność do innowacyjnego myślenia, aż po układanie procesów i strategii transformacji cyfrowej w organizacji.

Kompetencje cyfrowe to wiedza, umiejętności i postawy pozwalające w sposób efektywny, poprawny, bezpieczny, krytyczny, kreatywny i etyczny wykonywać zadania, rozwiązywać problemy, komunikować się, zarządzać informacją, współpracować, tworzyć i dzielić się treściami.

Kompetencje cyfrowe są ważne. Należy je rozwijać, jednocześnie dostosowując się do zmian zachodzących w środowisku, w jakim funkcjonuje społeczeństwo. Rozwój kompetencji cyfrowych jest niezbędny, aby sprawnie odnajdywać się w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości.

Digital Mindset

Digital Mindset to zbiór postaw i przekonań, które umożliwiają rozumienie technologii, sprawne poruszanie się w stale ewoluującym świecie, nastawienie na innowację oraz zdolność do błyskawicznej adaptacji. To otwartość na wchodzenie w interakcję z cyfrowym światem i efektywne wykorzystywanie narzędzi cyfrowych w życiu zawodowym i osobistym.

Osoba, którą cechuje Digital Mindset:

  • Nie czeka na to, aż zajdą jakieś zmiany. Proaktywnie uczestniczy w tworzeniu innowacji i chętnie wdraża nowatorskie rozwiązania
  • Rozumie, że nowe technologie są nieodłącznym elementem naszej codzienności i wie, jak ich rozwój kształtuje wszystkie obszary życia na poziomie społecznym i jednostkowym
  • Akceptuje to, że w ciągle zmieniającym się świecie stale musi oduczać się tego, co już wie i rozwijać swoje kompetencje oraz wiedzę
  • Nie obawia się, że technologia w czymś ją zastąpi. Wie, że połączenie potencjału ludzkiego z tym, czego jest w stanie dokonać technologia, rodzi nowe, niespotykane dotąd możliwości
  • Jest głodna wiedzy i otwarta na ciągłe eksperymentowanie

Dążenie do rozwoju

Dążenie do rozwoju i ustawiczna nauka (lifelong learning) to kluczowa kompetencja cyfrowa. 

Gwałtowany i nieprzewidywalny charakter zmian zachodzących w świecie oraz wykładnicze tempo rozwoju w technologii wymagają od nas gotowości do ciągłej nauki, aktualizacji wiedzy i poszerzania wachlarza umiejętności.

Reskilling polega na zdobyciu zupełnie nowych umiejętności, kompetencji i wiedzy w celu przygotowania się do zupełnie nowej roli. Reskilling konieczny jest, kiedy wykonywane dotąd zadania i obwiązki stają się zbędne w organizacji. Często dzieje się tak w wyniku postępu technologicznego.

Upskilling polega na modyfikacji dostosowaniu posiadanych już umiejętności i wiedzy do zmian zachodzących w danym obszarze. Na fundamencie tego, co już wiemy i potrafimy, budujemy pogłębione, bardziej zaawansowane i lepiej dostosowane do realiów kompetencje.

Lifelong learning. W rzeczywistości, która ewoluuje i przekształca się w zawrotnym tempie, wiedza staje się płynna. To oznacza, że musimy zachować czujność i otwartość, aby stale weryfikować czy to, czego nauczyliśmy się wczoraj, dziś wciąż jest aktualne. Osoba, która stale dąży do rozwoju rozumie, że zobligowana jest do ciągłego oduczania się i uczenia pewnych rzeczy na nowo.

Jakie korzyści zapewnia ciągłe dążenie do rozwoju? 

  • Zapewnia szerszy wachlarz umiejętności, a tym samym wyższą efektywność 
  • Szersze horyzonty i większy zasób wiedzy podnoszą kreatywność 
  • Daje pełniejsze zrozumienie zachodzących zmian i możliwość szybkiego dostosowania się do nich
  • Zapewnia szersze możliwości na rynku pracy i zwiększa naszą przewagę konkurencyjną 
  • Buduje pewność siebie i ułatwia podejmowanie decyzji w nowych sytuacjach

Dobór narzędzi i platform cyfrowych

Złożoność dzisiejszego świata wymaga od nas sprawnego posługiwania się narzędziami, które łączą w sobie rozmaite funkcje. Platformy zwykle są miejscem, w którym następuje wymiana informacji, dóbr lub usług pomiędzy użytkownikami. Istotnym elementem platform są także zachodzące w ich obrębie interakcje społeczne.

Rodzaje platform cyfrowych 

Platformy cyfrowe przybierają różne formy w zależności od modelu biznesowego oraz funkcjonalności, jakie mają zapewniać. Możemy wyróżnić następujące typu platform:

  • Społecznościowe (np. Facebook lub LinkedIn)
  • Platformy wymiany wiedzy (np. Wikipedia, Yahoo Answers)
  • Platformy mediowe (np. YouTube, Spotify)
  • Platformy zorientowane na usługi (np. Uber, Airbnb)

Umiejętność doboru platform cyfrowych to ważna kompetencja! Dlaczego?

  • Pozwala w sprawny i efektywny sposób dzielić się informacjami oraz pozyskiwać wartościową wiedzę
  • Umożliwia nawiązywanie relacji i budowanie sieci kontaktów 
  • Usprawnia proces współpracy i zarządzanie zadaniami
  • Pozwala na zautomatyzowane korzystanie z szerokiego wachlarza usług

Zapraszamy do obserwowania instagramowego konta Digital University, gdzie co tydzień dzielimy się kolejnymi częściami cyklu dotyczącego kompetencji cyfrowych!

HRevolution: najlepiej oceniane prezentacje

Podczas tegorocznej edycji HRevolution sprawdziliśmy, jak uczestnicy oceniają wystąpienia prelegentów. Wyniki były niesamowicie wyrównane, a wśród najlepiej ocenianych polskich ekspertów minionej edycji HRevolution znaleźli się m. in. Dariusz Jemielniak, Maria Belka i Błażej Jurewicz. Wśród zagranicznych prelegentów niekwestionowanym liderem okazał się Josh Bersin. O czym mówili wyróżnieni prelegenci? Zapraszamy do lektury artykułu.

“Co wyróżnia wysoko wydajne zespoły?”

Błażej Jurewicz – Ekspert Efektywnego Procesu Decyzyjnego, Prezes Zarządu Architects of Value.

Ekspert podczas swojej prezentacji postawił pytanie “jak zdobyć przewagę dzięki top-teamom”. Czym są owe top-teamy? Otóż są to zespoły, których składy uzupełniają się pod względem obszarów wysokiej efektywności. Jednak aby taki zespół dostarczał jak najlepsze rezultaty w swoim obszarze, niezbędna jest inwestycja nie tylko w talenty, ale i w samoświadomość. W nowej rzeczywistości VUCA bardzo często to reakcja jest istotniejsza niż dobry plan. Kiedy przyszłość jest nieznana, lepiej jest być zwinnym niż strategiem. Warto jednak mieć na uwadze to, że sukces zależy częściowo od szczęścia i pecha, ale mimo wszystko warto wyciągać wnioski na przyszłość i zachowywać czujność. Top-team musi być efektywny w każdym procesie niezależnie od okoliczności – również w czasie pracy zdalnej, która stanowi nie lada wyzwanie.

“Zarządzanie zespołami hybrydowymi i praca zdalna”

Dariusz Jemielniak – Ekspert w Zarządzaniu Projektami Otwartej Współpracy, Wykładowca na Akademii Leona Koźmińskiego i Harvard University, Członek Fundacji Wikimedia, Założyciel Insta.Ling.

Chociaż praca zdalna towarzyszy nam już od roku, stale wiąże się ona z takimi wyzwaniami, jak przeładowanie poznawcze czy utrudniona praca zespołowa. Jeden z raportów Deloitte wskazuje, że nowa normalność być może potrwa nawet dekadę, dlatego warto zaadaptować się do trwających zmian. Jedną z zasad, którą warto wprowadzić do pracy zdalnej, jest ustalanie spotkań, pomiędzy którymi będą krótkie przerwy, np. na 45-minutowe spotkanie powinno przypadać 15 minut przerwy. Pracując z biura zawsze była chwila na oddech, na przykład przy przejściu między salami – teraz nie mamy tego komfortu, ponieważ stale siedzimy przy biurkach, co nie jest idealnym rozwiązaniem. Utrudniony jest również mentoring, który zazwyczaj odbywa się podczas spotkań 1 na 1. Wynika to z mniejszych możliwości odczytywania sygnałów niewerbalnych, a także braku współuczestniczenia – każda z osób przebywa wówczas w innym otoczeniu. Brakuje nam również integracji zespołowej, chociażby podczas spotkań w biurowej kuchni. To tylko część wyzwań, z jakimi zmagają się zespoły HR w dobie pracy zdalnej. Obok nich są również multitasking, zarządzanie wiedzą i nowa netykieta, które sprawiają, że HRowcy muszą działać na zupełnie nowych obszarach.

“Zawody i kompetencje przyszłości”

Maria Belka – Ekspertka z zakresu rozwoju i skalowania biznesu, współzałożycielka i prezeska pionierskiej inicjatywy doradczej Mentors4Starters.

Już od lat megatrendy sugerują, że rynek pracy zmieni się. Pandemia niektóre z nich przyspieszyła, dlatego warto przyglądać się im na bieżąco, zwłaszcza w kontekście budowania strategii, planowania kariery czy samorozwoju. Technologie będą nam towarzyszyły niemal na każdym roku, dlatego niezwykle istotne jest rozwijanie kompetencji cyfrowych. Wkrótce zniknie 75 milionów “tradycyjnych” miejsc pracy, aby w ich miejsce powstało aż 133 miliony nowych stanowisk. Aż 80% z nich będzie wymagało pracy z technologiami. Maria Belka wymienia, że w najbliższych latach znaczenie będą miały life-long learning, specjalizacja i interdyscyplinarność, ale również nowe umiejętności – tech disruptive skills – które pozwolą nam zmieniać biznes i rynek pracy. 

“Dysrupcje technologiczne w HR: Ogromne Zmiany dla Kupujących i Dostawców”

Josh Bersin – Analityk ds. Globalnego Przemysłu, Dziekan w Josh Bersin Academy

Josh Bersin w czasie swojej prezentacji zwrócił uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt – postępująca zmiana zintensyfikowała integrację życia i pracy, a razem z nią mocniej zwróciliśmy uwagę na optymalizację, produktywność, a także elastyczność. W tej chwili o przyszłości wiemy niewiele, ale to, czego jesteśmy pewni, to że przyszłość pracy jest zdalna, rozproszona i hybrydowa. Jest również empatyczna, zorientowana na cel i stawiająca na ludzi. To zupełnie zmienia funkcjonowanie HR i całych firm. Wraz z nimi zmieniają się narzędzia, na których pracujemy – muszą one być kompleksowe i dopasowane do potrzeb pracownika. 

Nasz zespół zapewnia licznym organizacjom najlepszych, charyzmatycznych i merytorycznych mówców na wydarzenia online i offline, wewnętrzne spotkania i międzynarodowe konferencje. Jesteśmy partnerem merytorycznym firm w zbudowaniu mądrej i ciekawej agendy oraz w doborze i zaangażowaniu wybitnych ekspertów na wydarzenia, zgodnie z konkretnymi potrzebami organizacji. Dowiedz się więcej o Speakers Office!

Dlaczego świat potrzebuje kobiet-naukowczyń?

Równość płci jest od dawna jednym z priorytetów w działalności UNESCO. Mimo że niski odsetek kobiet badaczek jest niekorzystny dla świata nauki i rozwoju innowacji, nadal stanowią one tylko 30% ogółu naukowców na świecie. Upowszechnienie dostępu młodych kobiet do edukacji, a następnie zwiększenie ich udziału w nauce to zasadniczy warunek rozwoju i pokoju na świecie. Agenda 2030 i postawione w niej cele zrównoważonego rozwoju zależą właśnie od zwiększenia udziału kobiet w dziedzinach nauki odpowiedzialnych za poszukiwanie rozwiązań tych problemów, a stale zwiększający się obszar badań i możliwości nauki stwarza szansę na znalezienie własnego miejsca w społeczności akademickiej i na realizację planów naukowych.

W ubiegłym roku wybuch pandemii COVID-19 przyczynił się do odkrycia na nowo wiodącej roli kobiet w nauce. Kryzys, z jakim przyszło nam się zmierzyć ponownie pokazał wkład badaczek w pogłębianie wiedzy na temat wirusa, opracowanie technik testowania i produkcji szczepionek. Jednocześnie koronawirus okazał się potężną przeszkodą dla kobiet naukowców na wczesnych etapach kariery i istotnie wpłynął na ich zawodowe losy.

Kobiety w nauce – porcja statystyk

W ciągu ostatnich 20 lat odsetek badaczek wzrósł jedynie o 3%.

Kobiety stanowią mniej niż 30% pracowników w dziedzinach STEM.

W Polsce do profesury dochodzi zaledwie 18-19% kobiet, choć stanowią 59% absolwentów studiów, a wśród doktorantów jest ich 45%.

Zaledwie 11% kobiet piastuje najwyższe stanowiska na uczelniach wyższych.

Kobiety stanowią tylko niecałe 4% laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie nauk ścisłych.

Wydajność badań spada o połowę co 13 lat, więc aby powiększać dorobek naukowy należy co kilkanaście lat podwajać liczbę badaczek i badaczy.

Bardziej różnorodne zespoły otrzymują ponad 1/3 cytowań więcej.

Młode naukowczynie w Polsce

Stereotypy dotyczące postrzegania kobiet w nauce wciąż są silne. Na naszym rodzimym podwórku 2/3 osób uważa, że sukces naukowy nie zależy od płci, a jednocześnie blisko 40% badanych uważa, że to mężczyźni lepiej pasują do zawodu naukowca. Co za tym idzie, w społeczeństwie panuje podział na dziedziny typowo męskie i żeńskie. By zwiększyć równowagę płci w nauce powstają liczne inicjatywy, które mają zachęcać dziewczęta i kobiety do podejmowania tej ścieżki zawodowej.

Dziewczyny na politechniki! i Dziewczyny do ścisłych! to pionierski i zarazem największy projekt promujący kierunki techniczne, inżynierskie i ścisłe wśród młodych kobiet w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej. Podobnie jak Lean in STEM czy IT for SHE to projekt fundacji Perspektywy, której celem jest wspieranie rozwoju potencjału młodych ludzi i wyrównywania szans. Fundacja na rzecz Nauki Polskiej już ponad dekadę temu wdrożyła program POMOST, by wyhamować proces utraty talentów i wiedzy, a także wspierać naukowców wychowujących małe dzieci lub oczekujących narodzin dziecka oraz powrót badaczy do pracy.

Uniwersytet Sukcesu

Uniwersytet Sukcesu to ogólnopolski edukacyjny program zawodowy skierowany do młodych kobiet (18-25 lat), które wchodzą na rynek pracy. Program skupia się głównie na podopiecznych opuszczających domy dziecka, placówki opiekuńczo-wychowawcze oraz młodych kobietach znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej.

Głównym problemem dziewczyn jest fakt, że po opuszczeniu domu dziecka często nie potrafią żyć samodzielnie, nie wiedzą, jak zachować się na rynku pracy, a także gdzie znaleźć pomoc i jak zmienić sytuację, w której się znalazły.

Dlatego też, aby realnie im pomóc program Uniwersytet Sukcesu przygotowuje do wejścia  na rynek pracy poprzez nabycie nowych kompetencji (zarówno cyfrowych, jak i komunikacyjnych). W skład programu wchodzą dwie akademie: Programistki i Digital Marketerki oraz wiele zajęć dodatkowych, które pomagają też odzyskać pewność siebie i poczucie własnej wartości.

Więcej o projekcie: uniwersytetsukcesu.com 

Cyfrowe priorytety w nowej normalności. Podsumowanie trzeciej edycji HRevolution

Koronawirus drastycznie zmienił nasze podejście do pracy, często mówi się, że jest to najskuteczniejszy akcelerator transformacji cyfrowej. Czy istnieje recepta na to by zostać game changerem? Jaka jest rola zespołów HR w transformacji cyfrowej i jak różne organizacje poradziły sobie z tym wyzwaniem? Między innymi te tematy poruszyliśmy w czasie trzeciej edycji HRevolution, której tematem przewodnim było Digital Priorities in a Never Normal World.

Co możemy zrobić, by zaadaptować się do nadchodzących zmian? Dla organizacji kluczowe będzie wdrożenie Employee Experience (EX), które stopniowo zastąpi Talent Management. Samo doświadczenie w miejscu pracy jest czymś niezwykle istotnym i wiąże się z różnymi czynnikami, np. zaufaniem. Anna A. Tavis zauważa, że należy uwzględniać je planując działania HRowe, strategiczne i ogólnofirmowe. Zachęca ona również na zmianę wskaźników HR tak, by uwzględniały one doświadczenia pracowników.

Rynek pracy w najbliższych latach czekają dalsze zmiany. Wśród nich zobaczymy przechodzenie na pracę projektową, a także upowszechnienie zdalnego oraz hybrydowego systemu pracy. Dariusz Jemielniak zauważa, że nowa normalność może zostać z nami nawet przez całą dekadę. To, co będzie ważne dla pracowników, to wsparcie mentorów i trenerów, którzy pomogą dostosować się do tempa i rodzaju nadchodzących zmian. Będzie to istotne również przy zmianie podejścia, bo, w obliczu trwających zmian, reagowanie, a nie planowanie może przynieść większe efekty. Wspomina o tym Błażej Jurewicz, przybliżając koncepcje VUCA i Top-Teamu.

Razem z postępującymi zmianami ewoluują również nasze kompetencje. Maria Belka wymienia, że w najbliższych latach znaczenie będą miały life-long learning, specjalizacja i interdyscyplinarność, ale również nowe umiejętności – tech disruptive skills – które pozwolą nam zmieniać biznes i rynek pracy.

Podczas drugiej części konferencji dowiedzieliśmy się, jak zostać game changerem. Rozpoczęliśmy ją intensywną dyskusją o roli przywództwa i kompetencji cyfrowych w budowaniu kultury organizacji zorientowanej na przyszłość. John Guziak zauważa, że wiele rzeczy zostało przewartościowanych, a koncepcja pracy musi zostać redefiniowana. W trakcie panelu dyskusyjnego John Guziak, Rafał Mrówka, Piotr Smoleń i Grażyna Rzehak zaopatrzyli nas w solidną porcję wiedzy, a także pozwolili nam przyjrzeć się zmianom na przestrzeni ostatnich lat i kulturze cyfrowej. 

W tej części również poznaliśmy praktyki różnych firm w obliczu nadchodzących zmian i cechy liderów przyszłości, a także usłyszeliśmy co nieco o podejściu 4E, czyli elastyczności, emaptii, empowermencie i etyce, a także o zastosowaniu Experience Journey, przez którą przeprowadziła nas Sylwia Górska-Przytulska. Przemysław Szuder natomiast na przykładzie praktyk Aviva opowiedział nam o tym, jak kultura organizacyjna sprawiła, że firma błyskawicznie zareagowała na zmiany na rynku.

Podczas trzeciej części HRevolution poznaliśmy perspektywę zarówno wielkich organizacji, jak i startupów. Przybliżyli ją nasi paneliści: Maciej Noga, Julia Kiełbasiewicz-Zarębska, Maciej Czerwonka, Szymon Pruszyński, Bartłomiej Nowak i Adrian Witkowski. Dowiedzieliśmy się, jak istotna jest rola zespołów HR w transformacji cyfrowej. Dzięki Orenowi Yerushalmi Rosenbaumowi poznaliśmy również szereg dobrych praktyk związanych z przystosowaniem biur do nowych wymagań pandemicznej rzeczywistości, konieczności utrzymywania dystansu, a jednocześnie współpracy.

Josh Bersin zwrócił uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt – postępująca zmiana zintensyfikowała integrację życia i pracy, a razem z nią mocniej zwróciliśmy uwagę na optymalizację, produktywność, a także elastyczność. W tej chwili o przyszłości wiemy niewiele, ale to, czego jesteśmy pewni, to że przyszłość pracy jest zdalna, rozproszona i hybrydowa. Jest również empatyczna, zorientowana na cel i stawiająca na ludzi.

Dziękujemy Uczestnikom, Prelegentom i Partnerom, że byliście z nami! 

Cieszymy się z olbrzymiej porcji wiedzy, aktywnego uczestnictwa i wsparcia Partnerów – Microsoft, Accenture, Hibob, Leanpassion, Deloitte, a także Patronów Medialnych – Personel Plus, Dream Employer, Brief, MJCC, Focus, Focus Coaching, My Company Polska.

5 złotych zasad bezpiecznego korzystania z internetu

Wprowadzony model zdalnej nauki oraz ograniczone możliwości wykorzystania czasu wolnego powodują, że dzieci i młodzież spędzają przed komputerami i smartfonami znacznie więcej czasu niż zaledwie rok temu. I choć wirtualna przestrzeń pełna jest wartościowych oraz interesujących treści, to po stronie rodziców i pedagogów leży duża odpowiedzialność, aby nauczyć podopiecznych najważniejszych reguł surfowania po sieci. Pięć złotych zasad bezpiecznego korzystania z internetu przygotował T-Mobile Polska wraz z Fundacją Digital University, realizujący wspólnie program edukacyjny B.NET. 

Dziś w całej Europie obchodzony jest Dzień Bezpiecznego Internetu, który  zainicjowany został przez Komisję Europejską, a jego głównym celem jest zwrócenie uwagi na rozsądne i odpowiedzialne korzystanie z zasobów internetowych przez dzieci i młodzież. Choć internet daje dużo możliwości i dostarcza wielu ciekawych treści, to niestety często właśnie ci najmłodsi narażeni są na różne zagrożenia, których zazwyczaj nie są świadomi. Dlatego to w rękach rodziców i nauczycieli spoczywa duża odpowiedzialność, aby edukować i wskazywać odpowiednie ścieżki w internetowej sieci. 

T-Mobile Polska wspólnie z Fundacją Digital University realizują projekt B.NET, w ramach którego przeszkolonych zostało już ponad 300 nauczycieli z całej Polski. Podczas szkoleń online pedagodzy rozwijają swoje umiejętności cyfrowe, dzięki czemu zyskują również większą świadomość na temat zagrożeń w sieci, które mogą przekazać swoim uczniom. Podstawowe reguły, jak rozsądnie wprowadzać dziecko w przestrzeń internetową, powinni znać także rodzicie, bo to oni spędzają ze swoimi pociechami najwięcej czasu. 

Oto pięć złotych zasad, przygotowanych przez T-Mobile Polska wraz z Fundacją Digital University, które pomogą rodzicom wdrożyć dzieci w świat wirtualny: 

1.Rozmowa

Czy rozmawiasz z dziećmi o obowiązkach, problemach w szkole, relacjach z kolegami? Oczywiście, że tak. Co, więc stoi na przeszkodzie, aby do Waszych codziennych pogawędek dodać tematy związane z bezpieczeństwem w internecie? Wyjaśnij, że znajomości nawiązywane w sieci nie zawsze są bezpieczne.  Zaprzyjaźnijcie się z tematem. Umówcie się, że o każdej nowej poznanej w sieci osobie zostaniesz poinformowany i że ewentualne spotkanie w rzeczywistym świecie odbędzie się tylko w Twojej obecności, obecności innej zaufanej osoby dorosłej albo przyjaciół.

2. Działanie razem

Internet jest kopalnią wielu ciekawych i przydatnych informacji, więc nie zabraniaj dziecku korzystania z sieci. Możecie jednak ten czas spędzać wspólnie i razem poszerzać horyzonty, poznając nowe strony, przeglądać interesujące treści i aplikacje wspierające rozwój zainteresowań dziecka. Pokaż dziecku, że nauka to zabawa, a przy okazji wytłumacz, że to, co znajdzie w internecie, nie zawsze jest wiarygodne. Wspólnie utwórzcie spis „dobrych” stron internetowych i dzielcie się nowymi odkryciami.

3. Stop prywatnym danym

Internet znacząco ułatwia nawiązywanie kontaktów i niestety często dzieci nieświadomie przekazują innym dane osobowe – nie widząc w tym żadnego zagrożenia. Dlatego tak istotne jest, aby wytłumaczyć dziecku, czym to grozi i jak zabezpieczyć się przed cyberprzestępcami, którzy tylko czyhają na niewłaściwy krok internauty. Zaproponuj, żeby nick do logowania w grach i na stronach był zabawny, interesujący, ale żeby nigdy nie przypominał faktycznego imienia i nazwiska dziecka. Nie pozwól też podopiecznemu na podawanie gdziekolwiek numeru telefonu, dbając o jego bezpieczeństwo.

4. Zasada ograniczonego zaufania

W natłoku codziennych spraw możemy nawet nie zauważyć, że dziecko ma kontakt z treściami dla niego nieodpowiednimi. Dlatego pamiętaj, żeby mieć świadomość tego, co Twoja pociecha robi w sieci. Nigdy jednak nie oceniaj i nie karz. Najważniejsze jest, żeby dziecko ufało Ci i nie wstydziło się zwrócić właśnie do Ciebie w nietypowych sytuacjach. Zainstaluj program do kontroli rodzicielskiej, dzięki któremu będziesz mógł zablokować dostęp do niewłaściwych stron WWW. Można skorzystać z usługi T-Mobile „Dzieci w sieci”, która umożliwia zdalne zarządzanie treściami, które młodzi użytkownicy smartfonów przeglądają online. Jej działanie jest proste, a zarazem skuteczne – po wprowadzeniu wieku dziecka rozwiązanie samo zaproponuje, które strony zablokować, co może stanowić duże ułatwienie dla opiekunów. Usługa umożliwia również określenie pory dnia, w której dziecko może korzystać z internetu, dzięki czemu w delikatny sposób ograniczamy czas spędzany przed ekranem smartfona. 

5. Netykieta

Ostatnia, ale wcale nie najmniej ważna jest zasada związana z kulturą w internecie, czyli netykieta. Tak jak w życiu codziennym przekazujemy dzieciom reguły kultury osobistej, tak samo powinniśmy wyjaśnić im, że obowiązują one także w sieci. W wirtualnej rzeczywistości, w której nie widać drugiej osoby, dużo łatwiej kogoś obrazić – i na to właśnie powinniśmy szczególnie wyczulić młodych użytkowników. Dlatego wyjaśnij dziecku, że wulgaryzmy, wszczynanie kłótni, czy obrażanie innych jest niekulturalne, a czasami nawet karane (także finansowo) przez administratorów.

Reguły te nie są skomplikowane i każdy opiekun z pewnością stara się je w wdrażać, ale to właśnie szczerość i mądre edukowanie młodych użytkowników sieci pozwoli rodzicom nie martwić się o ich bezpieczeństwo w internecie. A więcej materiałów na temat bezpieczeństwa w sieci rodzice mogą znaleźć między innymi na stronie B.NET: https://bnet.info.pl/ .

10 kampanii pokazujących różne oblicza internetu

Internet to niesłychanie potężne narzędzie. Doświadczamy tego każdego dnia wykonując nasze obowiązki zawodowe, ucząc się, czy korzystając z social mediów. Korzystają z tego również marki – oto kilka przykładów kampanii pokazujących różne oblicza sieci.

1. OLX “Zdarzyło się najlepszym”

W trosce o użytkowników OLX postanowił rozpracować różnego rodzaju oszustwa, które zdarzają się w serwisach zakupowych. Janusz Chabior i Jan Frycz rozprawili się z nimi w 5 krótkich filmach edukacyjnych.

2. #dollypartonchallenge

Dolly Parton, amerykańska piosenkarka i aktorka, utworzyła viralowy kolaż, który pokazuje, jak różnorodna jest komunikacja w różnych mediach – Tweet Dolly Parton. Akcję podchwyciły różne marki i wykorzystały mema.

https://www.instagram.com/p/B7svIG6oY0t

https://www.instagram.com/p/B7qigmRpmql/

3. Samsung “Who took this case?”

W ramach promocji nowego modelu smartfona, Samsung stworzył interaktywne zadanie szpiegowskie, w którym użytkownik ma za zadanie dostarczyć do celu walizkę z urządzeniem.

4. Bolt na Walentynki

Walentynki wielu z nas kojarzą się z szukaniem miłości. Bolt skorzystał z tego i swoją akcją CSR-ową zachęcał do szukania bezwarunkowej miłości i adopcji zwierzaka. Zamiast kodów zniżkowych w postaci ciągu liter i cyfr wykorzystano imiona zwierząt ze Schroniska na Paluchu.

https://nowymarketing.pl/a/25039,bolt-zacheca-do-adopcji-zwierzakow-w-nowej-walentynkowej-akcji

5. Itaka „Snap & Seek”

Potencjał Snapchata został doceniony przez fundację Itaka. W ramach Międzynarodowego Dnia Dziecka Zaginionego Itaka zaangażowała młodych ludzi do poszukiwań ich rówieśników. Uczestnicy akcji mogli ściągnąć zdjęcie zaginionej osoby, podmienić twarze, a następnie rozpowszechnić jej wizerunek wraz z informacją o zaginięciu.

6. Narodowe Centrum Kultury „Ojczysty – dodaj do ulubionych”

Kampania społeczno-edukacyjna NCK, w której udział wzięli znani polscy aktorzy – Marian Dziędziel, Ewa Szykulska i Justyna Suwała, ma na celu kształtowanie świadomości językowej Polaków. Spot ma zachęcać do używania poprawnej polszczyzny, która sprzyja porozumieniu między pokoleniami.

7. IKEA – fort z kocy

Rosyjski oddział IKEA stworzył 6 instrukcji na zbudowanie fortów dla dzieci z wykorzystaniem ich mebli oraz akcesoriów. Akcja zachęcała do zostawania w domu w trakcie pandemii, a także angażowała rodziców w zabawę z dziećmi.

8. Liquid Death “Greatest hates”

Nie istnieje marka, która ani razu nie otrzymała negatywnej opinii. Liquid Death, firma produkująca wodę mineralną, postanowiła wykorzystać wszystkie hejterskie komentarze. Do akcji zaprosili muzyków death metalowych, by wspólnie stworzyć album, w którym wszystkie teksty bazowały na negatywnych opiniach. 

9. Fortnite – Największy koncert świata

Ponad 12 milionów ludzi wzięło udział w koncercie znanego rapera, Travisa Scotta. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie internet – wydarzenie zorganizowali twórcy gry Fortnite. Klip promujący event obejrzano ponad 78 milionów razy, co oznacza, że mógł trafić również do osób, które nigdy wcześniej nie grały w tę grę. 

10. Polski Związek Piłki Nożnej – #zostańwdomu

PZPN, prowadzący na Facebooku profil Łączy nas piłka, zorganizował akcję, w której powoływał wszystkich, by w czasie pandemii zostali w domach. Post komunikował konieczność odwołania wiosennej serii meczów reprezentacji, by mógł odbyć się wyjątkowy pojedynek – Polska vs. COVID-19.


5 metod, które pozwolą Ci zadbać o swoje bezpieczeństwo w sieci

Ochrona danych osobowych, chociaż czasem wydaje się niezwykle skomplikowana, może być zupełnie prosta! Oto 5 sposobów, które pozwolą Ci zadbać o swoje bezpieczeństwo w sieci.

Dbanie o swoje bezpieczeństwo w sieci jest często zapominaną kompetencją cyfrową, która w rzeczywistości jest bezcenna. Dzięki niej możesz zapobiec atakom, kradzieżom i wyłudzeniom. To, jak często korzystasz z internetu, nie ma znaczenia, dlatego dziś, w Dniu Ochrony Danych Osobowych, przypominamy najważniejsze zasady dla początkujących internautów i cyfrowych weteranów – ostrożności w internecie nigdy za wiele.

Ostrożnie podchodź do otrzymanych telefonu lub wiadomości w postaci SMS-a lub e-maila od nieznanych nadawców. To jednak nie wszystko! Uważaj również na korespondencję od banków i dostawców innych usług, np. kurierów czy operatorów sieci. Nigdy nie podawaj swoich danych ani kodów autoryzacyjnych, jeśli nie masz pewności, czy dana osoba jest przedstawicielem firmy lub instytucji, z której usług korzystasz. Wiadomości, które mają na celu wyłudzenie, zazwyczaj są bardzo podobne do realnych e-maili i SMS-ów wysyłanych przez firmy kurierskie czy banki, natomiast zawierają zawirusowany załącznik lub link, którego kliknięcie prowadzi na stronę zawierającą wirusa, formularz lub umożliwiające im pozyskanie naszych danych. Uważaj również na wiadomości z prośbą o zmianę danych do logowania, zwłaszcza jeśli nie próbowałeś zmieniać hasła.

Używaj różnych haseł. Zakładając konta w nowych serwisach społecznościowych, sklepach, a zwłaszcza urzędach i bankach pamiętaj o tym, żeby hasło było odpowiednio długie i trudne do odgadnięcia. Imię i data urodzenia zazwyczaj nie spełniają tych warunków. Używaj małych i dużych liter oraz cyfr, a jeśli pozwala na to dany serwis – również znaków specjalnych. Monitoruj, czy używane przez Ciebie dane do logowania pojawiły się w wyciekach. Możesz to robić poprzez stronę haveibeenpwned.com – podaj tam swój adres e-mail, a jeśli Twoje dane wyciekną, zostaniesz o tym poinformowany. Swoje bezpieczeństwo zwiększysz regularną zmianą hasła, zwłaszcza jeśli będzie znacząco różnić się od poprzedniego.

Korzystaj z menedżera haseł. Używanie różnych haseł do wielu serwisów to nie lada wyzwanie dla naszej pamięci. Aby nie martwić się o to, że możesz je zapomnieć, zapisuj je w menedżerze Keepass, LastPass czy 1Password. Będą one nieocenionym wsparciem w dbaniu o bezpieczeństwo danych. Umożliwią Ci również wygenerowanie indywidualnego hasła, które będzie trudne do odgadnięcia, a także zapiszą je. Zapisywanie haseł w notatniku albo Wordzie nie jest bezpieczne – one również mogą zostać wykradzione lub podejrzane. Bezpieczniejsze są aplikacje typu menedżer haseł, które szyfrują zapisane informacje. Zainstaluj również oprogramowanie chroniące komputer. Program antywirusowy i firewall, czyli aplikacja chroniącą przed ingerencją z zewnątrz.

Nie wyrzucaj danych na śmietnik. Wyrzucając stare płyty, dyski i pendrive’y upewnij się, że nikt nie odczyta zapisanych na nich danych. Tak samo jak niszczysz dokumenty papierowe przed wyrzuceniem ich do kosza, zadbaj także o dokładne zniszczenie dokumentów cyfrowych. Zanim wyrzucisz albo sprzedasz nośnik, usuń z niego wszystkie swoje dane, korzystając z odpowiedniego oprogramowania. Przywróć też ustawienia fabryczne, aby nie zostawić tam zapisanych loginów i haseł, zwłaszcza tych, których nadal używasz.

Rozważnie podawaj swoje dane osobowe. Z rozwagą udostępniaj informacje w sieci, zwłaszcza takie, które mogą sugerować Twój stan majątkowy, miejsce pracy, zamieszkania czy pobytu. Internet to kopalnia danych, dlatego warto zachować ostrożność. Uważaj również wypełniając formularze, w których podajesz dużo informacji o sobie, np. wypełniając wnioski o karty lojalnościowe czy podając dane w sklepach internetowych. Pamiętaj o tym, że administrator strony, na której podajesz dane, musi spełnić wobec Ciebie obowiązek informacyjny, czyli przekazać Ci niezbędne informacje na swój temat, podając m.in. swoją tożsamość, dane kontaktowe oraz dane kontaktowe swojego inspektora danych osobowych jeśli go wyznaczył, a także cel i podstawę prawną przetwarzania danych. 

Dzień Ochrony Danych Osobowych jest świętem naszej prywatności, dlatego warto zrobić sobie prezent i zmienić hasła lub zainstalować menedżera haseł, by nasze dane były nadal bezpieczne.

Zapisz się do naszego newslettera, żeby dostawać więcej przydatnych informacji ze świata nowych technologii.

Re_Shape The Future – Przełomowy rok 2020

Rok 2020 bezapelacyjne zapisze się na kartach historii za sprawą rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2. Skutki pandemii to z jednej strony globalny kryzys gospodarczy, zmiana modelu pracy i obowiązujących paradygmatów zarządzania, lecz z drugiej – cyfrowa dysrupcja i bezprecedensowy boom technologiczny. W wielu organizacjach rozpisane na wiele lat projekty zw. z digitalizacją biznesu, zostały wdrożone w ciągu zaledwie kilku tygodni. Jedno jest pewne: nasze życie i praca w jeszcze większym stopniu przeniosły się do świata online.

Zapraszamy do lektury podsumowania dyskusji z cyklu ReShape the Future z udziałem Jowity Michalskiej – CEO Digital University oraz Pawła Jakubika – Członka Zarządu Microsoft.

Pandemia a efektywność biznesu

Jedną z podstawowych zmian, jakie można było zaobserwować w 2020 roku był lockdown i konieczność zmiany trybu pracy z biurowej na zdalną. Społeczna izolacja sprawiła, że wiele firm musiało podjąć natychmiastowe kroki i dostosować swój biznes do wymogów pracy zdalnej. Podczas pierwszego etapu obostrzeń w ciągu dwóch tygodni około 12 tysięcy czynnych zawodowo Polaków pracowało w modelu home-office. 

Co ciekawe, wbrew wielu obawom okazało się, że nowa rzeczywistość przyczyniła się w pierwszym okresie do wzrostu efektywności pracy. Dopiero badania przeprowadzone po sześciu miesiącach funkcjonowania zdalnego modelu pracy pokazały, że ta efektywność zaczęła spadać. Jak podkreślił Paweł Jakubik z Microsoft – MS Teams połączył setki milionów pracowników i umożliwił im współpracę i komunikację podczas pracy zdalnej. Jak wskazują analizy, efektywność pracy zespołowej może jednak spadać w miarę upływu czasu. Dlatego tak ważne jest, aby dostarczać nie tylko narzędzia cyfrowe, ale również zadbać o rozwój kultury organizacyjnej i podnoszenie kompetencji.

Lockdown + izolacja = problemy 

Podstaw problemu zaczęto dopatrywać się w braku możliwości bezpośrednich kontaktów międzyludzkich. Świat wirtualny zatarł poczucie przynależności do zespołu. Ludzi zaczęli czuć się osamotnienie i apatyczni, co przekładało się na ich aktywność chociażby w trakcie spotkań online. Konieczność dostosowania się do rygoru sanitarnego oraz długotrwały brak kontaktu z innymi przyczyniły się do dramatycznego spadku nastrojów. Pracownicy coraz częściej potrzebowali pomocy i porady psychologów, którym mogliby opowiedzieć o swoich codziennych lękach, obawach czy problemach.  

Nowy model wirtualnej pracy zaczął też rodzić pytania o przyszłość życia zawodowego. Społeczeństwo podzieliło się na dwie w miarę równe grupy. Połowa aktywnych zawodowo deklarowała, że zdalny model pracy w pełni jej odpowiada i chciałaby go kontynuować także po pandemii. Druga połowa podkreślała, że lepiej czuła się w modelu tradycyjnym. Co ciekawe, w drugiej grupie najczęściej znajdowały się osoby zajmujące kierownicze stanowiska, których praca w dużej mierze opiera się na sprawowaniu kontroli nad podległymi zespołami. Praca zdalna utrudniła managerom możliwość nadzorowania pracy swoich pracowników i pokazała, że kadra zarządzająca nie jest jeszcze w pełni gotowa na kierowaniem zespołem za pomocą narzędzi cyfrowych. 

#NowaNormalność?

Rok 2020 to także okres zmiany utartych schematów życia codziennego. Brak spotkań w gronie współpracowników i znajomych sprawił, że pojawiła się potrzeba alternatywnego rozwiązania dla codziennych czynności, takich jak np. wspólne lunche czy zajęcia w ramach benefitów. Również do rozwiązania tego problemu zaczęto coraz częściej wykorzystywać nowe technologie. Popularne w czasach pandemii spotkania online czy telekonferencje stały się współczesną agorą – miejscem wymiany poglądów. 

Zamknięci w domach coraz częściej wykorzystujemy cyfrową rzeczywistość do polecenia dobrej restauracji, która oferuje posiłki z dowozem do domu. W branży gastronomicznej poszerzył się trend ghost kitchen, który umożliwił np. dostawę posiłków do domów uczestników wirtualnych konferencji. Zmienił się również model benefitów pozapłacowych. Dużą popularnością zaczęły cieszyć się np. treningi live, z których bezapelacyjnie najbardziej popularna stała się joga.

Ciekawym trendem obserwowanym w czasie pandemii jest też uczestnictwo w wirtualnych spotkaniach. Wiele restauracji zaczęło rezygnować z dostawy gotowych produktów, oferując w to miejsce składniki umożliwiające samodzielne wykonanie dana w zaciszu własnego domu. Częstym zabiegiem towarzyszącym gotowaniu stało się uczestnictwo w wirtualnych warsztatach kulinarnych, podczas których prowadzący pokazuje obserwatorom jak wykonać danie. 

Sztuczna inteligencja w natarciu

Miniony rok to również czas narastających obaw związanych z recesją i wyhamowaniem gospodarki. Choć obostrzenia w dużej mierze osłabiły rynek w Polsce, nie zatrzymały potrzeby inwestowania w nowe technologie. Systemy inwestycyjne –  private equity czy fundusze – wciąż poszukują obiecujących startupów, które warto dofinansować czy kupić. Zmienił się jednak model najbardziej interesujących dla inwestorów branży. 

Dużym zainteresowaniem – zwłaszcza w drugiej połowie roku – cieszyły się software house, oraz firmy oferujące usługi w modelu SaaS, wykorzystujące sztuczną inteligencję, deep learning czy machine learning.  Jest to zrozumiałe, ponieważ wiele firm zaczęło już wykorzystywać w swojej pracy AI-as-a-Service (AIaaS). Usługi AI ‘bezserwerowe’ czyli oparte na technologiach chmurowych, mogą zautomatyzować wiele zadań z obszarów customer service, analizy danych czy raportowania finansowego. 

Coraz śmielej mówi się też o wprowadzeniu na rynek cyfrowych technologii prywatnych asystentów, którzy mając dostęp do naszych prywatnych danych będą w stanie wykonać za nas proste czynności, takie jak np. rezerwacja wizyt lekarskich, zakupy online czy zamówienie prezentów dla bliskiej osoby na urodziny. 

Nowe spojrzenie na biznes

Zmiany zaobserwowane w 2020 roku rozpoczęły też dyskusję na temat metod sprzedaży sztucznej inteligencji. Sprzymierzeńcem AI może być klientocentryczność biznesu. Konieczność podążania za coraz szybciej zmieniającymi się potrzebami odbiorców sprawia, że biznes coraz bardziej interesuje się zaawansowanymi technologiami umożliwiającymi nie tylko analizowanie danych płynących od klientów, ale równie szybkie wysnuwanie wniosków i odpowiadanie na aktualne oczekiwania. Ważnym elementem Customer Experience Management powinna być odpowiedź na pytanie, w jaki sposób promować i adresować produkty tak by były „czytane” przez algorytmy sztucznej inteligencji i w ten sposób odpowiadały potrzebom współczesnego rynku. 

Ogromnym ułatwieniem dla biznesu są rozwiązania chmurowe, które jeszcze półtora roku temu zostały zaadoptowane przez około 10% przedsiębiorstw. Dzisiaj zainteresowanie tym narzędziem wzrosło do 13%, a obszar w którym jest wykorzystywana poszerza się o nowe sektory. Jak podkreśla Paweł Jakubik – AmbicjąMicrosoft jest dostarczać firmom platformę technologiczną, która umożliwi przedsiębiorcom tworzenie własnych rozwiązań i innowacji. Z moich obserwacji wynika, że AI staje się coraz częściej narzędziem wykorzystywanym w codziennej pracy.

Home-office nie sprzyja nieruchomościom

Konieczność pozostania w domach i przejście na zdalny model pracy spowodowały opustoszenie biurowców. Zaczęto zastanawiać się nad przyszłością sektora nieruchomości, dla którego rok 2020 był niezwykle trudny. Pojawiają się pytania, czy w post-pandemicznym świecie ludzie powrócą do biur,  czy korzystniejsze będzie jednak kontynuowanie pracy zdalnej. Coraz częściej mówi się o przystosowaniu biurowców do warunków mieszkaniowych i zmianie ich użyteczności. 

Jednak i w tym pomyśle zaczynają pojawiać się znaki zapytania, czy ludzie będą chcieli mieszkać w typowo biznesowych dzielnicach? Poważnym problemem roku 2020 jest także wyludnianie się dzielnic i miast. Praca zdalna umożliwia powrót do rodzinnych miejscowości i kontynuację pracy, bez konieczności ponoszenia chociażby kosztów wynajmu mieszkań w dużych miastacg.  Jedno jest pewne: branża real-estate musi podjąć kroki w kierunku dogłębnych analiz, gdyż nowa rzeczywistość niesie za sobą potrzebę rewolucji i transformacji rynku nieruchomości, zarówno w Polsce jak i na świecie. 

Wzrost znaczenia CSR i empatii

Choć wiele mówi się o tym, że pandemia negatywnie wpłynęła na sytuację finansową wielu firm, rok 2020 pokazał potrzebę angażowania się w projekty CSR. Nawet w tak trudnych, pandemicznych czasach przedsiębiorcy wciąż chcą pomagać innym. Fundacja Digital University prowadzi projekt skierowany do kobiet z domów dziecka, które uczą się zawodów technologicznych, mających zapewnić im lepszy start w dorosłe życie, poza ośrodkiem. 

Jak podkreśla Jowita Michalska – W czasie pandemii wielu naszych klientów było zmuszonych do rezygnacji z niektórych projektów biznesowych. Mimo problemów, nikt nie zrezygnował ze wsparcia projektu naszej fundacji. Pokazuje to jak bardzo w czasie pandemii wzrosło zainteresowanie drugim człowiekiem i potrzeba wsparcia go w trudnych czasach

Dzięki nowoczesnym technologiom możliwa jest również walka z wykluczeniem i wyrównywanie szans społecznych. By było to jednak możliwe konieczne jest skoncentrowanie także na etycznym wymiarze digitalizacji i zadbanie nie tylko o edukację i równy dostęp do technologii, ale również projektowanie rozwiązań mając na uwadze różnorodne potrzeby możliwości odbiorców. Empatia, elastyczność oraz umiejętne zarządzanie zdywersyfikowanymi grupami odbiorców staną się kluczowymi cechami liderów oraz twórców innowacji.

Środowisko pracy i dział HR – nowe wyzwania

Ubiegły rok pokazał nam, jak istotna jest umiejętność szybkiego dostosowywania się do zmian. Określenie „szybko” jest tutaj kluczowe i niezwykle istotne. W moim przekonaniu, to właśnie to słowo będzie przewodnie w 2021 roku. Czas doświadczania i poznawania nowej covid-owej sytuacji jest już w dużej części za nami. 

Zdecydowanie musimy wprowadzić szybkie zmiany w naszych organizacjach, które w krótkim okresie znacznie poprawią efektywność swoich zespołów, zaprojektują nowe systemy pracy, a także zbudują nowy zestaw kompetencji oraz umiejętności. Przed nami czas nieustającej nauki i podnoszenia kwalifikacji.

Do końca 2021 roku zapewne nie wszyscy wrócimy do biur. Będziemy mieć swoistą „zmianowość” czy „wymienność” grup pracowników, którzy mogą i chcą (lub nie) pracować stacjonarnie. To spowoduje, że praca hybrydowa zostanie z nami na dłużej. Rozwiązania technologiczne zdecydowanie ułatwiają taką formę wykonywania pracy – nie tylko z naszego własnego domu, ale z każdego miejsca, w którym będziemy się znajdować.  To oznacza również, że musimy nauczyć wiele osób nie tylko jak pracować zdalnie, ale jak zdalnie budować i motywować zespoły, jak tworzyć relacje oparte na zaufaniu i partnerstwie, gdzie równie istotne jest to JAK pracujemy, a nie tylko CO musimy dostarczyć. Ten aspekt jest szczególnie ważny w kontekście wdrażania nowych pracowników do firmy, a także w obszarach przywództwa (i związanego z tym mentoringu i coachingu), transferu wiedzy, rozwoju, nieformalnego uczenia się czy dzielenia się doświadczeniami.

I tutaj pojawiają się kolejne ważne słowa, o których należy wspomnieć. Są to empatia i uważność. Coraz częściej słyszymy o negatywnych skutkach pracy zdalnej m.in. o dużym spadku motywacji, który wynikają z braku bezpośrednich kontaktów międzyludzkich. Znacznie osłabia to identyfikację pracownika z zespołem, z firmą, co w dłuższej perspektywie może się przełożyć na znaczne obniżenie jakości współpracy w zespołach. Do tego dochodzi kwestia wielopokoleniowości i wynikających z tego odmiennych oczekiwań w stosunku do pracodawcy.  

Działy HR muszą być zdecydowanie bardziej proaktywne, przewidujące i planujące odpowiednie scenariusze na różnorodne sytuacje. Zrozumienie biznesu, zasad funkcjonowania sektora, w którym operujemy, zrozumienie naszego klienta, będzie kluczowe w aktywnym budowaniu i wdrażaniu rozwiązań wspierających rozwój biznesu. Tak, całego biznesu, a nie tylko programów szkoleniowych czy imprez integracyjnych.

Partnerstwo nabierze nowego znaczenia. Mam na myśli wspólne określanie strategii firmy i celów, rozmowy na temat tego, gdzie zmierzamy i jakich zasobów będziemy do tego potrzebować. Praca z ludźmi o różnych kompetencjach przy jednym stole stanie się czymś koniecznym i naturalnym. Te firmy, które postawią na cross-funkcyjne zrozumienie i współpracę, zajdą znacznie dalej i mają szansę osiągnąć ponadprzeciętne wyniki.

A końcowe słowo to odwaga – niech nam dzielnie towarzyszy w naszych codziennych wyzwaniach!

VR i Jarvis: Jaka przyszłość czeka świat reklamy?

Czy tradycyjna reklama przestanie istnieć? Czy technologia VR wpłynie na nasze decyzje zakupowe? Jaka przyszłość czeka media oraz reklamę? W dzisiejszym artykule Peter Diamandis – przedsiębiorca, autor, założyciel i prezes Fundacji X Prize oraz Singularity University – opowiada o tym, na co już teraz powinniśmy być przygotowani.

Niespełna kilka dekad od początku powstania Internetu, najwięksi gracze na rynku tacy jak Google oraz Facebook zarabiają więcej dolarów na reklamie niż wszystkie media drukowane na świecie razem wzięte. Dlaczego? Jest to napędzane głównie poprzez marketing w mediach społecznościowych, e-commerce, rozwój urządzeń mobilnych oraz szybkie płatności online. Dodatkowo wartość tą podbijają nasze upodobania i potrzeby, to, co oglądamy, oraz to, w co klikamy. Według serwisu e-marketer.com w 2019 roku Google utrzymał pozycję największego sprzedawcy reklam cyfrowych na świecie, odpowiadając za 31,1% światowych wydatków reklamowych, czyli 135 miliardów dolarów. Facebook zajął drugie miejsce z 67,37 miliardami dolarów przychodów z reklam netto, a za nim chińska Alibaba z 29,20 miliardami dolarów. Łącznie stanowiło to około 35% wszystkich globalnych wydatków reklamowych. Według statystyk w 2019 roku światowa branża reklamowa osiągnęła prawie 600 miliardów dolarów. 

Pandemia COVID-19

Rok 2020 miał przynieść jeszcze większe przyrosty, przyniósł jednak pandemię. Według Jamesa McDonald’a, kierownika działu danych w WARC (The World Advertising Research Center) „Rok 2020 był najbardziej wrogim rokiem dla gospodarki reklamowej, jaki kiedykolwiek obserwowaliśmy w ciągu 40 lat monitorowania rynku. Niektóre platformy, takie jak handel elektroniczny i usługi społecznościowe, wyszły stosunkowo bez szwanku, ale zdecydowana większość środowiska medialnego doznała poważnych skutków materialnych”. Raport WARC Global Advertising Trends: State of The Industry 2020/21, opisuje, że całkowite ożywienie światowego rynku reklam zajmie co najmniej dwa lata. 

Jaka przyszłość czeka reklamę?

Towarzysząca nam pandemia spowodowała stagnację gospodarczą. Stopniowo rynek będzie wracać do formy. Dalszy, błyskawiczny rozwój technologii spowoduje, że reklama będzie nadal się zmieniać. Stanie się jeszcze bardziej spersonalizowana oraz inwazyjna. Jednak ta tendencja nie potrwa to długo. Możemy oczekiwać, że w ciągu następnych dziesięciu do dwunastu lat cały rynek marketingu w mediach społecznościowych całkowicie zniknie.

Reklama VR

Dzięki łączności 5G, technologii VR i AR, bilionowi czujników oraz potężnej sztucznej inteligencji, uzyskaliśmy możliwość nakładania informacji cyfrowych na fizyczne otoczenie. Wyobraź sobie sytuację, w której wchodzisz do salonu Apple Store, zbliżasz się do wyświetlacza iPhone’a, a przed Tobą pojawia się pełnowymiarowy awatar Steve’a Jobsa, który przedstawia najnowsze funkcje produktu. Po dokonaniu wyboru dotyczącego zakupu okularów VR, wystarczy jedno polecenie głosowe, aby wykonać inteligentną umowę. Następnie postanawiasz odwiedzić swojego przyjaciela. Podczas wizyty zauważasz, że ma nowe szafki kuchenne. Czujniki w Twoich okularach śledzą ruch gałek ocznych, dzięki czemu sztuczna inteligencja wie, na czym skupia się Twój wzrok. Dodatkowo dzięki wcześniejszej historii wyszukiwania wie również, że rozważałeś remont swojej kuchni. A, ponieważ Twoje preferencje dotyczące inteligentnych rekomendacji są włączone, przed oczyma pojawiają się ceny szafek, projekty oraz palety kolorów. To nowa forma reklamy: rozszerzenie bezproblemowych zakupów albo nowatorski rodzaj spamu.

Wyszukiwania wizualne

Obecnie znana jest nam namiastka opisywanej wyżej rzeczywistości. Funkcja ta, nazwa się „wyszukiwanie wizualne” i jest już dostępna w wielu firmach. Partnerstwo między Snapchatem i Amazonem, zwane Visual Search, pozwala skierować kamerę aplikacji na obiekt, a następnie uzyskać link pokazujący ten sam lub podobny produkt oraz miejsce, w którym można go nabyć. Pinterest dysponuje wieloma wizualnymi narzędziami wyszukiwania, takimi jak Shop the Look, który wykorzystuje systemy uczące się do „kropkowania” każdego obiektu na zdjęciu. Potrzebujesz nowej kanapy do salonu? Kliknij w kropkę. W serwisie znajdziesz podobne produkty na sprzedaż. Możesz też skorzystać z Lens, wizualnego narzędzia wyszukiwania w czasie rzeczywistym. Skieruj kamerę aplikacji na dany widok, a aplikacja wygeneruje łącza do wszystkich produktów widocznych w danym widoku. Google poszło o krok dalej. Wydana w 2017 roku aplikacja Google Lens to ogólna wyszukiwarka wizualna, która dekoduje cały krajobraz. Możesz wyszukać wszystko co Cię interesuje, od kwiatów w doniczce, rasy psów spacerujących po parku, po historię budynków otaczających ulicę miasta. IKEA poszła najdalej. Korzystając z aplikacji AR na smartfonie, możesz przenieść swój salon (w dokładnych wymiarach) do wersji cyfrowej. Potrzebujesz nowego stolika kawowego? Aplikacja pokaże Ci dostępne modele i rozmiary. Po dokonaniu wyboru przekieruje Cię do szybkiej płatności, a stolik IKEA zostanie dostarczany pod Twoje drzwi. Potrzebujesz pomocy przy montażu? Aplikacja AR może krok po kroku przeprowadzić Cię przez instrukcję.

Hiper-spersonalizowana reklama

Wyobraź sobie inny scenariusz. Masz zamiar wybrać się do galerii handlowej. Systemy rozpoznawania twarzy już Cię zidentyfikowały. Na Twoich okularach VR wyświetla się komunikat: „Cześć Robert, miło Cię widzieć…”. Właśnie przypomina Ci się, że zapomniałeś zmienić swoje preferencje na „Nie przeszkadzać”. Mikrosekundę później monitory telewizyjne sklepu kontynuują atak, gdziekolwiek nie spojrzysz tam dziesiątki komunikatów bombardujących Twoje zmysły. Sztuczna inteligencja wie, kogo najczęściej słuchasz, oglądasz i na kim się wzorujesz. Może wyświetlić Ci hologram gwiazd sportu, aktorów, czy też samego prezydenta Stanów Zjednoczonych, chcącego nakłonić Cię do zakupu określonego produktu. Brzmi to jak jakaś odległa fantazja czy scenariusz filmu Sci-Fi? Nie, ta rzeczywistość jest bliżej niż Ci się wydaje.

JARVIS i koniec tradycyjnej reklamy 

Od początków powstania reklamy jej celem była sprzedaż. Reklamy odnoszą się do ludzkich emocji, wpływając i zaspokajając potrzeby konsumentów oraz wychwalając korzyści danego produktu lub usługi: kup X, bo dzięki temu będziesz Y – młoda, piękna, seksowna i odnosząca sukcesy. Co zrobić, gdy nie możesz zdecydować się na zakup? Wtedy na ratunek przychodzi Shopping JARVIS. 

J.A.R.V.I.S. (Just A Rather Very Intelligent System) to Twój zaawansowany, personalny asystent AI, gotowy spełnić każde Twoje polecenie. Wyobraź sobie przyszłość, kiedy po prostu powiesz: „Hej JARVIS, kup mi pastę do zębów”. W ciągu ułamka sekundy JARVIS dokona analizy składu, opublikowanych raportów i badań, opinii konsumentów oraz ceny, po to, aby kupić jak najbardziej odpowiedni dla Ciebie produkt. JARVIS będzie regularnie monitorować zapasy spożywanych produktów – od kawy, herbaty i mleka po dezodoranty i inne, aby od razu uzupełniać braki. 

Fashion JAVRIS

Czy sztuczna inteligencja będzie również odpowiedzialna za naszą garderobę? Twój inteligentny asystent będzie doskonale znać Twój wzrost, wagę, sylwetkę, kolor oczu, włosów i skóry. Dodatkowo będzie bacznie śledzić ruch Twoich gałek ocznych podczas przeglądania witryn sklepowych czy artykułów modowych oraz skanować Twoje kanały społecznościowe i słuchać upodobań. Taka ilość informacji sprawi, że Fashion JARVIS dobierze najlepszą dla nas odzież, buty oraz dodatki. 

Podsumowując powyższy artykuł, reklamy w ciągu następnej dekady staną się jeszcze bardziej spersonalizowane i dostosowane do naszych indywidualnych preferencji. Możemy oczekiwać, że dzięki rozwojowi nauki oraz technologii świat cyfrowy będzie nakładać się na świat rzeczywisty. Zmierzamy do czasów, w których sztuczna inteligencja przejmie większość naszych decyzji zakupowych, wybierając najkorzystniejsze dla nas opcje. Opisane zmiany stanowią zagrożenie dla tradycyjnej branży, ale są również szansą dla innowacyjnych przedsiębiorstw. Dlatego już dziś reklamodawcy oraz marketingowcy powinni zaplanować działania, które pomogą mi sprostać wyzwaniom przyszłości.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial